"Smutek i niedowierzanie, że tak można się zachowywać". Rzecznik rządu o protestach przed TK
W Warszawie doszło wczoraj do manifestacji przeciwko ogłoszeniu orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy antyaborcyjnej. Jak powiedział nadkomisarz Marczak, manifestacja przebiegała spokojnie do chwili, kiedy demonstranci podeszli pod siedzibę Trybunału. Policjanci nie spodziewali się, że ktoś będzie się zachowywał agresywnie.
00:13 10876178_1.mp3 Sylwester Marczak o wczorajszych protestach (IAR)
Nadkomisarz Sylwester Marczak powiedział, że trzech demonstrantów wtargnęło na teren Trybunału Konstytucyjnego. Zostali oni zatrzymani. Doszło też do przypadków agresywnych zachowań manifestantów wobec policjantów. Jedna z zatrzymanych osób została już zwolniona.
W środę po godz. 23 w Dzienniku Ustaw został opublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 22 października ub. roku ws. przepisów tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r., a w nocy w Monitorze Polskim opublikowano jego uzasadnienie.
TK wskazał w uzasadnieniu, że prawdopodobieństwo ciężkich wad płodu nie jest wystarczające dla dopuszczalności aborcji. Po publikacji wyroku stracił moc przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, co TK w październiku uznał za niekonstytucyjne.
dn