W środę po raz czwarty obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów. Przypada on w rocznicę niemieckiej zbrodni z 1944 roku na rodzinie Ulmów z Markowej oraz ukrywanych przez nich Żydach.
Zgładził trzy rodziny, nie poniósł kary. Do Polski trafi prywatne archiwum kata Ulmów
Święto ustanowione trzy lata temu z inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy upamiętnia zarówno tych, którzy nieśli bezpośrednią pomoc w kraju, jak i działających na rzecz ratowania żydowskich współobywateli poza granicami Polski.
Czytaj także:
Dr Mateusz Szpytma przypomniał, że 24 marca zginęła rodzina Ulmów - Józef, jego żona Wiktoria będąca w stanie błogosławionym, ich szóstka nieletnich dzieci, a także ukrywani przez nich Żydzi. Wiceprezes IPN prywatnie jest krewnym rodziny Ulmów.
09:53 PR24_mp3 2021_03_24-11-46-23.mp3 Dr Mateusz Szpytma o rodzinie Ulmów i innych wspominanych w Narodowym Dniu Pamięci Polaków Ratujących Żydów (Polskie Radio 24)
Dlaczego rodzina Ulmów?
Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką
- To niezwykle drastyczna i przemawiająca historia. To jest też historia, o której bardzo wiele wiemy - wyjątkowo zachowało się wiele informacji źródłowych, jest wiele wspomnień - dlatego mogła ona zostać przekazana opinii publicznej przez te wszystkie lata od 2004 roku - powiedział historyk.
- Rodzina Ulmów stała się symbolem ratujących Żydów, a szczególnie tych, którzy zostali zamordowani [za tę pomoc- red.]. Jednym ze znanych i wielkich symboli Polaków ratujących Żydów jest Irena Sendlerowa - wiemy, że ona uratowała bardzo wiele osób, ale przeżyła, co jest bardzo pocieszające, ale niestety nie wszystkim było to dane - podkreślił Szpytma.
***
Rozmawiał Karol Darmoros (IAR)
st