X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Wybór nowego prezesa IPN. Rzecznik dyscypliny klubu KO czeka na wyjaśnienia Mężydły ws. głosowania

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2021 08:34
Rzecznik dyscypliny klubu KO czeka na wyjaśnienia senatora Antoniego Mężydły (KO) w sprawie głosowania wbrew klubowej dyscyplinie za wyborem Karola Nawrockiego na prezesa IPN. Nadal uważam, że to dobry wybór – powiedział Mężydło.
Antonii Mężydło
Antonii MężydłoFoto: Forum/Grazyna Myslinska
Karol Nawrocki PAP 1200.jpg
Dr Karol Nawrocki: IPN jest wyrazem suwerenności Polski w wymiarze narracji historycznej

W ubiegły piątek za wyborem Nawrockiego na prezesa IPN opowiedzieli się - oprócz senatorów PiS - również Antoni Mężydło z KO, Ryszard Bober i Jan Filip Libicki z PSL oraz niezależna senator Lidia Staroń. Od głosu wstrzymał się Kazimierz M. Ujazdowski (PSL).

- Kontaktowałam się z panem senatorem, prosiłam, żeby przesłał nam na piśmie wyjaśnienie swojego głosowania, czekamy na odpowiedź – powiedziała rzeczniczka dyscypliny klubowej KO Izabela Mrzygłocka. - Rozmawiałam z panem senatorem w piątek po głosowaniach, jednak czekam na jego argumentację, bo będę przedstawiała ją kolegium klubu – dodała. Zapowiedziała, że "jakiś system kar na pewno zostanie zastosowany"; decyzję, jaka to będzie kara, podejmie kolegium klubu.

Czytaj także:

- Przed głosowaniem miałem sygnały, że zostanę wyrzucony z partii, po głosowaniu takich sygnałów nie miałem - powiedział Mężydło. - Rzecznik dyscypliny partyjnej zwrócił się do mnie ustnie, żebym opisał, dlaczego tak głosowałem. Nie czuję się winny. Nie wiem, czy będę się tłumaczył – powiedział. Dodał, że nie zdecydował też, czy będzie się odwoływał w razie nałożenia kary.

Powtórzył, że dobrze ocenia wybór Nawrockiego. - Głosowałem za jego kandydaturą, bo uważałem, że to dobry wybór, nadal tak uważam. Cieszę się, że na niego zagłosowałem, zaprezentował się bardzo dobrze, chociaż dobre zdanie o nim wyrobiłem sobie jeszcze przed głosowaniem – powiedział.

Nieuzasadnione obawy

- Sprawy IPN zawsze były dla mnie ważne, obracam się w środowisku solidarnościowo-opozycyjnym, dla nas – w przeciwieństwie do Platformy – IPN jest ważny - stwierdził senator. Mężydło jest wiceprezesem Społecznego Komitetu "Solidarni - Toruń Pamięta", a szefuje mu Jan Wyrowiński który wystąpił z PO, gdy zapowiedziała ona likwidację IPN w razie zdobycia władzy.

Według Mężydły obawy, że Nawrocki będzie dyspozycyjny, są nieuzasadnione, ponieważ prezes IPN "ma kadencyjność czyli niezależność". - Tak było z regulatorem rynku telekomunikacyjnego w Wielkiej Brytanii. Margaret Thatcher myślała, że będzie jej słuchał. Tak było, dopóki był w partii. Kiedy dostał niezależne stanowisko, zerwał się z łańcuszka, stał się samodzielny i przeprowadził naprawdę solidną reformę. Mamy też przykłady na własnym podwórku: sędziowie dublerzy. Dwójka z nich się zerwała, ze względu na to, że mają niezależność, kadencyjność – przekonywał.

Senator zaznaczył, że weryfikowałem zarzuty wobec Nawrockiego, które "pojawiały się w mediach czy w rozmowach". - One się nie potwierdzały, niektóre były wręcz absurdalne - powiedział. - Nie wiem, czy wypadało nam mówić, że źle wypowiadał się o Pawle Adamowiczu, gdy sami nie byliśmy bez winy: wiadomo, co mówił o nim Sławomir Neumann – dodał, przypominając swoją argumentację z piątku.

- Nawrocki chce realizować program, który mi się podoba, i myślę, że będzie go realizował tak jak go zapowiedział. A że jest bezkompromisowy? Naukowcy z reguły są bezkompromisowi – powiedział Mężydło.

W piątkowym głosowaniu Senat wyraził zgodę na powołanie Karola Nawrockiego na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Poparło go 52 senatorów, 47 było przeciw, jeden wstrzymał się od głosu. Wkrótce po głosowaniu Nawrocki złożył ślubowanie przed Sejmem.

Od kwietnia 2017 Nawrocki był dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Zmienił wystawę stałą, wszedł w spór z poprzednim kierownictwem muzeum i prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem. Na prezesa IPN został powołany przez Sejm 28 maja. Jego kandydaturę poparło wówczas 248 posłów PiS, Konfederacji i Kukiz'15; 198 posłów było przeciw, czterech wstrzymało się od głosu.

dn