Według lidera Platformy Obywatelskiej "urodzenie dziecka, już nie mówiąc o dwójce, trójce, czwórce, to jest demograficznie fajna rzecz, ale dla kobiety jakże często to jest udręka na najbliższe dwadzieścia lat życia".
Według Tuska "macierzyństwo to udręka". Poseł Lewicy: zweryfikował swoje poglądy
Na takie słowa internauci zareagowali oburzeniem.
"Jestem matką i moje dziecko jest moim cudem, a nie udręką panie Donaldzie Tusk" - napisała jedna z kobiet.
Internauci przekonują, że "dziecko to cud i oaza bezgranicznej miłości", a nazywanie go udręką jest nieporozumieniem.
"Tuska udręki mają swoje udręki i biorą 500 Plus" – czytamy w sieci wpisy użytkowników, którzy przypominają słowa Tuska o tym, że jego dzieci chętnie pobierają 500 Plus.
Dzieląc się swoimi przemyśleniami, dodają hasztag: #NieJestemUdręką.
Donald Tusk chce usunięcia krzyży z przestrzeni publicznej. Rzymkowski: uprawia festiwal hipokryzji
Internauci przypominają też, że kiedy Donald Tusk pełnił funkcję premiera, podczas dyskusji z koalicyjnym PSL miał stwierdzić, że "dla państwa najtańsza jest rodzina bez dzieci".
Podczas wystąpienia w Nakle były premier mówił nie tylko o dzieciach, ale także o kobietach.
– Jak długo będzie rządziła ekipa Czarnków, Ziobrów, mizoginów kompletnych, brzydkie słowa mi się cisną na usta, tak długo kobieta będzie miała poczucie, że jest drugim sortem, gorszą kategorią i nie będzie miała wiary w to, że zmieni się model obowiązujący ciągle w wielu domach w Polsce: że ona musi się wszystkim zajmować. Urodzenie dziecka to jest demograficznie fajna rzecz, ale dla kobiety często to jest udręka na najbliższe 20 lat życia, bo nie ma wsparcia, bo mąż jest przekonany, że jest OK – stwierdził Donald Tusk.
Jak przekonywał, trzeba podjąć działania, żeby kobiety w Polsce czuły, że mają równe prawa i nie bały się, że "macierzyństwo zmieni je w niewolnice". – A tak się często w Polsce dzieje – podsumował.
tvp.info, rb