Kapitan Rafał Rylich został nagrodzony za dokonanie czynu bohaterskiego związanego z uratowaniem życia ludzkiego. Z końcem maja, będąc po służbie, zauważył zaparkowany na poboczu drogi krajowej samochód. Jego kierowca się nie poruszał. Żołnierz WOT zatrzymał więc swój pojazd i sprawdził czynności życiowe kierowcy.
"Byli tam, gdzie ich potrzebowano". Podsumowano działania WOT w czasie pandemii
Kiedy stwierdził, że kierowca nie oddycha, wyjął go z pojazdu i rozpoczął resuscytację. Po około 20 minutach, wezwany na miejsce śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przewiózł poszkodowanego do szpitala. Jak się okazało, kierowca miał rozległy zawał, ale na szczęście udało się go uratować.
"To mój żołnierski obowiązek"
To właśnie ów kierowca, pan Władysław, zawiadomił CSWOT o całej sytuacji. W oficjalnym podziękowaniu napisał, że kpt. Rylich udzielił mu pomocy "ratując jednocześnie moje życie". "Czeka mnie jeszcze długa droga do pełnego zdrowia, ale dzięki pomocy Pana Rylicha mogę dalej żyć, za co będę mu wdzięczny do końca moich dni. Przywrócił mi wiarę w ludzi. Jestem dumny z takiej postawy jaką reprezentują Pana (Komendanta CSWOT) żołnierze” - napisał pan Władysław.
Czytaj także:
- Niesienie pomocy innym to mój żołnierski obowiązek - skomentował to Rafał Rylich. - Cieszę się, że w tym wypadku mogłem pomóc i uratować życie panu Władysławowi. Tym samym apeluję do wszystkich aby uczyli się udzielać pierwszej pomocy, ponieważ nikt z nas nie jest wstanie przewidzieć kiedy ta umiejętność się mu przyda - powiedział kpt. Rafał Rylich. .
cswot.wp.mil.pl/ mbl