Premier Mateusz Morawiecki po otrzymaniu informacji o usterce poprosił o pilne działania i korektę procedur, które mogły spowodować błędne naliczenie wynagrodzenia netto w związku z Polskim Ładem. Szef rządu w swoim cotygodniowym podcaście tłumaczył, że system pobrał zaliczkę za podatek według starego, ubiegłorocznego schematu, a powinien działać według zmienionego systemu.
- Ja doskonale rozumiem, że teraz, kiedy walczymy z inflacją, kiedy martwimy się o to, co przyniesie jutro, taki błąd był powodem ogromnego niepokoju i stresu w wielu domach. I za to wszystko przepraszam - powiedział. Szef rządu przyznał, że taki błąd nie powinien mieć miejsca, i zapewnił, że rząd robi wszystko, by już się nie wydarzył.
Błędne naliczenie w Polskim Ładzie
Wcześniej rzecznik rządu Piotr Mueller tłumaczył, że w przypadku wypłat na początku tego roku doszło do błędu interpretacyjnego, mogącego także wynikać z niejasnego sformułowania w rozporządzeniu. Dlatego Ministerstwo Finansów ma je zmienić, tak by poszkodowane osoby w przyszłym miesiącu otrzymały wyrównanie pensji.
W piątkowym podcaście premier powiedział także, że każdy, kto zarabia do 12 800 złotych brutto miesięcznie, zyska lub przynajmniej nie straci na Polskim Ładzie. Dodał, że około 90 proc. Polaków ma zarobki poniżej tej kwoty i to do nich w pierwszej kolejności skierowane są ostatnie zmiany.
00:30 11489538_1.mp3 Premier Mateusz Morawiecki o Polskim Ładzie (IAR)
Czytaj także:
ng