more_horiz
Wiadomości

77. rocznica wyzwolenia obozu Mauthausen-Gusen. "Zadbać o pamięć dla przyszłych pokoleń"

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2022 17:40
Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, generalny konserwator zabytków Jarosław Sellin w liście z okazji przypadającej dziś 77. rocznicy wyzwolenia zespołu niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych Mauthausen-Gusen podkreśla, że dla Polski pamięć o Gusen, ma szczególne znaczenie, gdyż większość jego więźniów i ofiar stanowili Polacy. Wskazuje obowiązek pamiętania ich historii.
Pozostałości po obozie Mauthausen w Austrii
Pozostałości po obozie Mauthausen w AustriiFoto: Shutterstock/Karl Allen Lugmayer

Jarosław Sellin przypomina, że obóz w Gusen, będący filią obozu koncentracyjnego Mauthausen, był też miejscem eksterminacji polskiej inteligencji oraz ludności Warszawy wywiezionej podczas Powstania Warszawskiego w 1944 roku.

"Odegrał kluczową rolę w niszczeniu polskich elit społecznych oraz ludzi nauki i kultury - polskiej inteligencji. Więziono w nim nauczycieli, księży, lekarzy, urzędników, architektów, inżynierów, dziennikarzy, pisarzy i poetów, muzyków i kompozytorów, działaczy społecznych i politycznych, profesorów wyższych uczelni i studentów, artystów i prawników" - pisze w komunikacie resort kultury i dziedzictwa narodowego.

Jego wiceszef podkreślił w liście, że "obozy koncentracyjne to jeden z najczarniejszych rozdziałów w historii Europy, przepełniony brutalnością i pogardą wobec drugiego człowieka, które nie powinny mieć miejsca". Zaapelował, by pamięć o tym, co działo się w Gusen i Mauthausen, "była dla nas wszystkich przestrogą, aby podobne okrucieństwo już nigdy się nie powtórzyło".

Pamięć dla przyszłych pokoleń

Wiceminister podkreślił także znaczenie zachowania dla przyszłych pokoleń pozostałości obozowych, które są widocznymi śladami historii. "Wykup przez władze austriackie pozostałości obozowych w Gusen, dotąd niszczejących, a także rozpoczęcie prac nad kształtem miejsca pamięci jest ważnym krokiem ku temu, aby gehenna tysięcy więźniów obozu koncentracyjnego w Gusen nie została zapomniana. Daje to nadzieję, że żyjący byli więźniowie Gusen, których zostało wśród nas już tak niewielu, doczekają momentu uroczystego otwarcia tego upamiętnienia" - napisał Jarosław Sellin.

Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny w Mauthausen - pierwszy poza granicami III Rzeszy - powstał w sierpniu 1938 roku około 20 kilometrów od Linzu, na terenach zaanektowanej przez Rzeszę Niemiecką Austrii. Utworzony w odległości 4,5 kilometrów podobóz w Gusen zaczął działać w maju 1940 roku. W marcu 1944 roku zaczął funkcjonować w pobliżu - obóz Gusen II, a w grudniu w Lungitz - obóz Gusen III.

Mauthausen i Gusen

W 1940 roku prawie 100 procent więźniów Gusen stanowili Polacy. Później trafiali tam także obywatele radzieccy, Żydzi europejscy - głównie z Polski i Węgier, Hiszpanie, Włosi, Francuzi i Jugosłowianie. Jednak więźniowie polscy stanowili zawsze w Gusen najliczniejszą grupę.

Obozy w Mauthausen i Gusen należał do najcięższych niemieckich nazistowskich obozów. Jak podkreśla MKiDN, były one przeznaczone "dla więźniów szczególnie "obciążonych", uprzednio już karanych i aspołecznych, rokujących nikłe nadzieje na "poprawę". Praktycznie oznaczało to wyrok śmierci dla deportowanych tu osób".

Według szacunków Stanisława Dobosiewicza - byłego więźnia Gusen i polskiego badacza jego dziejów, w obozie tym więzionych było ogółem około 77 500 osób, w tym około 34 300 Polaków. Zmarło lub zostało zamordowanych około 44 600 więźniów, w tym około 27 tysięcy Polaków.

O ile były obóz w Mauthausen doczekał po wojnie przejęcia w 1947 roku przez rząd austriacki, dwa lata później uznania go za pomnik pamięci narodowej Austrii, ustawienia monumentu ku czci zamordowanych Polaków i utworzenia tam w 1970 roku Miejsca Pamięci i muzeum, o tyle były obóz w Gusen popadł w zapomnienie.

Początkowo w barakach Gusen I stacjonowali żołnierze sowieccy, a pozostałości poobozowe były wykorzystywane przez okolicznych mieszkańców jako materiały budowlane. Baraki obozu Gusen II zostały spalone z obawy przed rozprzestrzenianiem się epidemii.

Piec i krematorium

"Tereny byłego obozu były wyprzedawane przez władze gminne w ręce prywatne i stopniowo zabudowywane domami mieszkalnymi. Po roku 1955 i opuszczeniu tych terenów przez wojska sowieckie ostatecznie przeprowadzono ich wyprzedaż na eksploatację i zabudowę indywidualną. Pozostałe jeszcze w dość dobrym stanie budynki poobozowe (Jourhaus, dwa murowane bloki dla więźniów, baraki SS itp.) zajęte zostały i wykorzystywane były dotąd przez właścicieli prywatnych. W latach 1955/56 zlikwidowany też został cmentarz zmarłych więźniów Gusen, założony po wyzwoleniu; ich szczątki przeniesione zostały na teren Miejsca Pamięci Mauthausen" - przypomina resort.

Jedynymi śladami po istnieniu w Gusen obozu, miejscu gehenny i śmierci kilkudziesięciu tysięcy więźniów, pozostało krematorium z piecem, w którym palono zwłoki i dwa ustawione w latach 50. XX wieku staraniem więźniów polskich i francuskich kamienie pamiątkowe.

By uchronić teren byłego obozu przed planowanym przez gminę przekształceniem w osiedle mieszkaniowe, byli więźniów Gusen i ich rodziny wykupili go z rąk prywatnych. Także dzięki ich staraniom w 1965 roku otwarto Memoriał KZ Gusen. Austriackie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przejęło opiekę nad Memoriałem w 1997 roku.

Międzynarodowy charakter miejsca

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego podkreśla, że kilkuletnie starania i wysiłki polskich władz, tegoż resortu, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ambasady RP w Wiedniu, ekspertów, jak również byłych więźniów KL Gusen, "odniosły skutek i zaowocowały wprowadzeniem do umowy koalicyjnej nowego austriackiego rządu w styczniu 2020 roku zapisu dotyczącego wykupu działek i dalszej rozbudowy miejsca pamięci w Gusen".

Resort wskazuje, że 8 marca tego roku władze austriackie ogłosiły zakończenie negocjacji z właścicielami nieruchomości i wykupienie z prywatnych rąk: placu apelowego, młyna do mielenia kamieni, baraków SS oraz działki leżącej przed sztolniami Bergkristall. Równocześnie rozpoczęto realizację kolejnych etapów, za które odpowiada KZ-Gedenkstätte Mauthausen: zabezpieczenie nieruchomości i prace archeologiczno-konserwatorskie oraz tworzenie i realizacja koncepcji wykorzystania i rozwoju miejsca pamięci KL Gusen.

"Strona polska podkreśla międzynarodowy charakter miejsca pamięci w Gusen i wolę współpracy przy jego tworzeniu oraz wskazuje, że zabezpieczenie pozostałości obozowych jest równie ważne, jak upamiętnienie więźniów i ofiar tego obozu" - podkreślono w komunikacie.

Czytaj także:

Zobacz także: Jarosław Sellin w "Sygnałach dnia"

es

Zobacz także

Zobacz także