Duda i Tusk zabrali głos. Nie opadają emocje po kłótni w Sejmie

Awanturę w Sejmie komentują prezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk. Do kłótni pomiędzy prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim a posłem Koalicji Obywatelskiej Romanem Giertychem doszło na początku środowych obrad parlamentu.

2025-04-02, 14:07

Duda i Tusk zabrali głos. Nie opadają emocje po kłótni w Sejmie
Prezes PiS Jarosław Kaczyński i poseł KO Roman Giertych na sali obrad Sejmu. Foto: PAP/Piotr Nowak

"Festiwal prowokacji". Andrzej Duda po awanturze w Sejmie

Prezydent Andrzej Duda do sytuacji w Sejmie odniósł się w mediach społecznościowych. Napisał, że od rana mamy do czynienia z "festiwalem prowokacji". Jak ocenił, "to próba odwrócenia uwagi opinii publicznej od fiaska 'kampanii anty-migracyjnej' premiera Tuska i jego rządu".

"Myślę, że w ramach rozpaczliwej próby odwrócenia uwagi opinii publicznej od fiaska 'kampanii anty-migracyjnej' premiera Tuska i jego rządu, mamy dzisiaj do czynienia od rana z festiwalem prowokacji chamstwem. To planowa próba zmiany tematu i przykrycia porażki ale także zepsucia nastroju i dobrych emocji związanych z 20 rocznicą odejścia św. Jana Pawła II do Domu Ojca. Nie dajcie się! Nie pozwólcie sobie odebrać tego co ważne i przeniknięte Dobrem! - napisał prezydent.

Donald Tusk krótko: "to nie miało prawa się udać"

Wydarzenia skomentował także premier Donald Tusk. Do zdjęcia z transmisji posiedzenia Sejmu dodał tylko: "To nie miało prawa się udać, Jarku".

W czasie wystąpienia w Sejmie Jarosław Kaczyński wniósł o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia izby, które miałoby być poświęcone "humanitaryzmowi w demokracji walczącej". Mówił o naruszeniach prawa i znęcaniu się nad obywatelami, do jakich ma dochodzić w Polsce. Podał przykład przesłuchania Barbary Skrzypek, a "głównym sadystą" nazwał Romana Giertycha. Gdy poseł PO zabrał głos, mówił: "Jarku, siadaj, uspokój się", na co ten odpowiedział: "nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie".

REKLAMA

Nagranie z awantury. Starcie przy sejmowej mównicy

Mównicę natychmiast otoczyło kilkunastu posłów klubu PiS. Słychać było okrzyki "złaź, morderco", skierowane do Giertycha. Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski zarządził przerwę w obradach.

Czytaj także: 

Źródła: PolskieRadio24.pl/X/sejm.gov.pl/pg/kor

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej