Nowe informacje po pobiciu Niedzielskiego. Jest komunikat policji
Sprawcy ataku na byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego sami zgłosili się na policję. Zostaną przesłuchani, jak wytrzeźwieją - powiedziała Polskiemu Radiu młodsza aspirant Barbara Jastrzębska z policji w Siedlcach.
2025-08-28, 09:10
Atak na byłego ministra zdrowia. Napastnicy sami zgłosili się na policję
Były szef resortu zdrowia został w środę po południu pobity przed jedną z restauracji w Siedlcach. Policjantka powiedziała, że natychmiast po otrzymaniu informacji o zdarzeniu, funkcjonariusze rozpoczęli ustalanie sprawców i zabezpieczyli m.in. zapis monitoringu. - Ustalili również bardzo szybko tożsamość osób biorących udział w zajściu. Przesłuchano osobę, która utrzymywała z nimi stały kontakt. Zatrzymanie obydwu mężczyzn było jedynie kwestią krótkiego czasu - przekazała mł. asp. Jastrzębska.
Adama Niedzielskiego zaatakowało dwóch mężczyzn w wieku 35 i 39 lat. W środę około godz. 22 sami zgłosili się do Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach, gdzie zostali zatrzymani. Obaj byli pijani, mieli ponad 2 prom. alkoholu w organizmie. Pobrano od nich również krew na zawartość narkotyków. Zatrzymani trafili do policyjnego aresztu. Będą przesłuchani po wytrzeźwieniu.
- Policjanci wykonali czynności, przesłuchali kolejnych świadków, a następnie zgromadzony materiał dowodowy został przekazany do Prokuratury Rejonowej w Siedlcach, gdzie zapadnie decyzja co do kwalifikacji prawnej czynu – powiedziała policjantka.
Adam Niedzielski pobity. Opublikował oświadczenie
Były minister zdrowia w rządzie Prawa i Sprawiedliwości trafił do miejscowego Szpitala Wojewódzkiego. Adam Niedzielski w mediach społecznościowych napisał, że dwaj mężczyźni, którzy go zaatakowali krzyczeli "śmierć zdrajcom ojczyzny". "Dostałem cios w twarz, całe zajście trwało kilkanaście sekund. Jestem cały poobijany i obolały, nie stwierdzono żadnych obrażeń wewnętrznych" - napisał.
"Całe to zdarzenie jest skutkiem tolerowania mowy nienawiści, ale również odebrania mi ochrony decyzją Ministra (spraw wewnętrznych i administracji Marcina) Kierwińskiego mimo licznych gróźb pojawiających się względem mnie w przestrzeni publicznej. Mam nadzieję, że ta sytuacja wywoła refleksje u wszystkich stron sceny politycznej, że jesteśmy już na równi pochyłej. Pasywność skaże nas tylko na dalszą eskalację" - podkreślił we wpisie Adam Niedzielski.
Niedzielski wskazuje na MSWiA. Mroczek wyjaśnia decyzje resortu
Do tych słów odniósł się wiceminister spraw wewnętrznych Czesław Mroczek. Na antenie programu "Tłit" Wirtualnej Polski wskazał, że Niedzielski otrzymał przedłużenie ochrony Służby Ochrony Państwa do grudnia 2023 r., choć zakończył sprawowanie funkcji ministra w sierpniu 2023 r. - Minister Niedzielski miał przyznaną ochronę uznaniową. Po zakończeniu sprawowania funkcji w sierpniu 2023 r. był objęty ochroną do końca grudnia 2023 r. - przekazał Mroczek.
Czytaj także:
Wiceminister spraw wewnętrznych wyjaśnił, że Niedzielski mówi w swoim oświadczeniu o ochronie SOP, która jest przydzielana najważniejszym osobom w państwie. Z urzędu są nią objęci m.in. szefowie MSZ i MSWiA. Dodał, że ochrona ta może być przyznana innym osobom ze względu na ważny interes państwa. - Ta ochrona kończy się w momencie zakończenia sprawowania funkcji, jednak ogólna decyzja wydana w zakresie funkcjonowania SOP mówi o tym, że trwa kilkadziesiąt dni po ustaniu sprawowania urzędu - powiedział Mroczek.
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl