"Nie było groźby blackoutu". Tusk o cyberatakach na Polskę

- 30 grudnia doszło do cyberataków na infrastrukturę energetyczną kraju - powiedział premier Donald Tusk. Podkreślił, że "ani przez chwilę nie była zagrożona infrastruktura krytyczna".

2026-01-15, 11:05

"Nie było groźby blackoutu". Tusk o cyberatakach na Polskę
Premier Donald Tusk. Foto: Dominik Laczynski/REPORTER

Cyberzagrożenie dla energetyki. Tusk komentuje

Premier Donald Tusk poinformował na konferencji prasowej, że pod koniec ubiegłego roku - w dniach 29-30 grudnia - polska infrastruktura energetyczna stała się celem cyberataków. Podkreślił, że Polska obroniła się przed próbami destabilizacji.

- Ani przez chwilę nie była zagrożona infrastruktura krytyczna, czyli sieci przesyłowe - to, co decyduje o bezpieczeństwie całego systemu. (…) Próba ataków na pewne elementy infrastruktury energetycznej, nie była próbą, która groziła destabilizacją całego systemu, czy blackoutem. To nie wchodziło w rachubę - wyjaśnił. Dodał, że punktowo zaatakowano niektóre miejsca, w tym dwie elektrociepłownie. - Te ataki były wymierzone system, który umożliwia zarządzanie prądem pochodzącym z OZE - kontynuował.

- Potraktowaliśmy to bardzo poważnie. Systemy zabezpieczeń - zarówno w elektrociepłowniach, które były przedmiotem ingerencji, czy ataków - które w Polsce mamy, okazały się skuteczne. Ten atak praktycznie nie doprowadził do żadnych negatywnych konsekwencji. Nie zmarnowaliśmy tego czasu, polski system energetyczny jest na tyle, na ile jest to możliwe we współczesnym świecie, bezpieczny przeciw tego typu ingerencjom - zaznaczył premier. Wskazał, że gdyby jednak doszło do powodzenia ataku, nawet do 500 tys. osób mogłoby zostać pozbawionych dostaw ciepła.

Szef rządu podkreślił, że nie można lekceważyć sygnałów. - Nie ma twardych dowodów, ale wiele na to wskazuje, że ataki były przygotowane przez grupy związane z rosyjskimi służbami. Nie chcę na ten temat spekulować, bo nigdy twardych dowodów się nie zdobędzie, ale raczej nie mamy wątpliwości co do źródeł inspiracji - ocenił. Dodał, że "musimy przygotować dodatkowe zabezpieczenia".

Tusk wskazał również, że kończą się prace nad ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, a rząd będzie prosił Senat o niewprowadzanie poprawek. - Poprosiłem ministra Siemoniaka, aby przekazał ten gorący apel do prezydenta Nawrockiego, aby w sprawie cyberbezpieczeństwa nie zwlekał i podpisał ustawę. Mam nadzieję, że to się mieści w logice naszego konsensu między instytucjami, jeśli chodzi o bezpieczeństwo kraju. Tu nie powinno być politycznych sporów - dodał.

Wcześniej premier za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował o trwającym spotkaniu dotyczącym cyberataków na infrastrukturę energetyczną.

Rząd o ataku na energetykę. Chodziło o blackout

Minister energii Miłosz Motyka w ubiegłym tygodniu poinformował, że w ostatnich dniach 2025 r. doszło do nieudanego ataku cybernetycznego na szereg instalacji produkujących energię elektryczną. Podał, że obiektem ataku była jedna elektrociepłownia oraz wiele pojedynczych źródeł OZE w całym kraju. Przekazał też, że w związku z powtarzającymi się cyberatakami w roku 2026 resort będzie więcej inwestował oraz modernizował polską infrastrukturę energetyczną w sferze cybernetycznej, by "odpierać te ataki jeszcze skuteczniej".

Wicepremier minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przekazał we wtorek w radiu RMF FM, że wszystko wskazuje na to, że grudniowe nieudane ataki na infrastrukturę energetyczną to rosyjski sabotaż, który miał zdestabilizować sytuację w Polsce.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/nł

Polecane

Wróć do strony głównej