Zwłoki dwóch osób na Targówku. Mężczyzna zabarykadował się w budynku
Policyjni kontrterroryści ujęli 49-letniego mężczyznę podejrzanego o dokonanie morderstwa na warszawskim Targówku - ustaliło Polskie Radio. Wcześniej w budynku, w którym zabarykadował się mężczyzna, funkcjonariusze odnaleźli zwłoki dwóch osób. Według nieoficjalnych informacji, byli to rodzice podejrzanego.
2026-01-28, 12:40
Podwójne morderstwo w Warszawie. Akcja policji
Doniesienia o udanej akcji stołecznych policjantów potwierdził podkomisarz Jacek Wiśniewski, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji. - Policyjni kontrterroryści przed południem weszli do środka budynku. W wyniku błyskawicznie poprowadzonej akcji 49-letni mężczyzna (bezpiecznie) został obezwładniony i zatrzymany - opowiadał funkcjonariusz.
Świadkowie relacjonowali, że negocjatorzy policyjni przez około trzy godziny próbowali nakłonić mężczyznę do poddania się. W końcu podjęto decyzję o przeprowadzeniu szturmu. - Kontrterroryści podjęli akcję. Krzyczeli "policja!", ale mężczyzna nie odpowiadał. W końcu oddano strzał w okno, wrzucono do środka granat dymny, słuchać też było głośny huk (prawdopodobnie od granatu hukowego). Policjanci weszli do środka i pojmali mężczyznę - opowiadali dziennikarzom świadkowie zdarzenia. Podkreślili, że akcja mundurowych została przeprowadzona profesjonalnie.
Nikt nie odniósł obrażeń
Podkomisarz Wiśniewski podkreślił, że akcja kontrterrorystów zakończyła się sukcesem. Nikt nie odniósł obrażeń. Po chwili dodał, że okoliczności obecności 49-latka na miejscu zdarzenia, w tym "zabarykadowania", a także "związek z ujawnionymi ciałami", będzie przedmiotem policyjnego dochodzenia.
W środę rano stołeczni policjanci otrzymali zgłoszenie, że w jednym z domów na warszawskim Targówku mogą znajdować się zwłoki. Na miejsce został wysłany patrol, który znalazł ciała dwóch osób - kobiety i mężczyzny - oraz dwa nieżyjące psy. - Doszło do zdarzenia o charakterze kryminalnym - relacjonował wcześniej rzecznik KSP.
Na miejsce zdarzenia, wobec zabarykadowania się podejrzanego, sprowadzono posiłki - w tym policyjnych negocjatorów. W działaniach uczestniczyli m.in. funkcjonariusze z komendy na Pradze Północ oraz z KSP, a także policyjni kontrterroryści. Teren zabezpieczyli policjanci ze stołecznego oddziału prewencji.
Źródło: Polskie Radio/łl