Do grobów wkładano sierpy, kłódki i kamienie. Co kryje cmentarzysko w Pniu?

Sierpy na szyi, kamienie przy ciałach i pochówki twarzą do ziemi - tak chowano ludzi, których się obawiano. Naukowcy badają niezwykłe cmentarzysko w Pniu, które ma być największym w Polsce miejscem pochówku "odrzuconych".

2026-03-19, 09:20

Do grobów wkładano sierpy, kłódki i kamienie. Co kryje cmentarzysko w Pniu?
"Wampirka Zosia" pochowana z sierpem na szyi. Foto: Pień/badania archeologiczne/Facebook

Makabryczne odkrycie w kujawsko-pomorskim

W miejscowości Pień w województwie kujawsko-pomorskim archeolodzy badają XVII-wieczne cmentarzysko, które może okazać się wyjątkowe na skalę kraju. Jak informuje profesor Dariusz Poliński, odkryto tam już ponad 100 grobów, z czego co najmniej kilkanaście to tzw. pochówki atypowe.

Zmarłych chowano w sposób, który dziś może wydawać się makabryczny - z sierpami przy twarzy, kamieniami przygniatającymi ciało czy kłódkami na kończynach. Zdarzały się także pochówki twarzą do ziemi. Wszystko po to, by - jak wierzono - zapobiec powrotowi zmarłych do świata żywych. 

Kim była wampirka Zosia?

Jednym z najbardziej znanych odkryć jest tzw. "wampirka Zosia" - młoda kobieta pochowana z sierpem na szyi i kłódką na stopie. Badania wskazały, że mogła cierpieć na poważną chorobę, która mogła wpływać na jej wygląd i zachowanie, co w dawnych czasach mogło prowadzić do wykluczenia społecznego.

Szukali winnych i chronili się przed niebezpieczeństwem

Wśród innych odkryć są m.in. osoby chore, kobieta w ciąży, dzieci, płody, a także ludzie z widocznymi zmianami chorobowymi, które mogły budzić strach w lokalnej społeczności. Archeolodzy przypuszczają, że na cmentarzu chowano osoby uważane za "inne" lub potencjalnie niebezpieczne.

Eksperci podkreślają, że takie praktyki były efektem lęku i niewiedzy. XVII wiek to czas epidemii, głodu i wojen, a ludzie - nie znając przyczyn chorób - szukali winnych i sposobów ochrony przed złem. Badania w Pniu wciąż trwają, a naukowcy nie wykluczają kolejnych szokujących odkryć.

Czytaj także:

Źródło: PAP/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej