Polska wpuszcza Piranię do Bałtyku. Ma udaremnić ataki hybrydowe

W Sobieszewie odbyły się we wtorek pierwsze testy operacyjne Piranii - czyli pierwszy całkowicie polskiego prototypu drona podwodnego. Maszyna wyposażona jest w szereg czujników służących m.in. monitorowaniu infrastruktury krytycznej.

2026-04-14, 15:23

Polska wpuszcza Piranię do Bałtyku. Ma udaremnić ataki hybrydowe
Polski dron morski Pirania odbył pierwsze próby morskie. Foto: PAP/Adam Warżawa

Pirania sprawdzona w morzu. To pierwszy taki dron prosto z Polski

Polski drom podwodny Pirania ma 140 cm długości i waży 50 kilogramów. Został wyposażony w wielowiązkowy sonar obrazujący dno, kamerę, urządzenia nawigacyjne pozwalające na pozycjonowanie w toni wodnej oraz cztery pędniki.

- Może monitorować infrastrukturę krytyczną, m.in. na dnie Bałtyku, kable i rury podwodne - mówi rektor Politechniki Gdańskiej prof. Krzysztof Wilde. - Do tego ma specjalną kamerę wysokiej rozdzielczości, własne podświetlenie. Niestety, warunki w Bałtyku i innych akwenach są takie, że przezierność i przezroczystość wody jest bardzo niewielka, dlatego te dwa elementy razem muszą być ułożone wspólnie. Generalnie prawie zawsze analizowane sztuczną inteligencją - dodał naukowiec.

Posłuchaj

Prof. Krzysztof Wild o wyposażeniu pozwalającym Piranii poruszać się w morzu (IAR) 0:17
+
Dodaj do playlisty

We wtorek sprawdzano, jak Pirania radzi sobie w rzeczywistości. Dron wykonał "pełen scenariusz działań, od wodowania i zanurzenia po odnalezienie oraz identyfikację dwóch obiektów" - przekazał w mediach społecznościowych prof. Krzysztof Wilde. Pirania powstaje jako "odpowiedź na rosnące potrzeby związane z ochroną infrastruktury krytycznej i monitoringiem akwenów istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa". Prace nad opracowaniem Piranii, od koncepcji, do prototypu, zajęły pięć miesięcy - podkreślił.

Pierwszy polski autonomiczny pojazd podwodny. Pirania będzie strzegła Bałtyku

Dron powstał we współpracy Politechniki Gdańskiej oraz gdyńskiej spółki RADMOR. To dostawca nowoczesnych systemów łączności dla wojska. Chodzi o bezpieczeństwo polskich granic - mówi Polskiemu Radiu prezes RADMORU Bartłomiej Zając. - Robimy te urządzenia, żeby dzisiaj, w sytuacji kryzysu, przeciwdziałać ciągłym atakom hybrydowym, którym jesteśmy poddawani - dodał.

- Wykorzystujemy najnowsze technologie po to, by skuteczniej diagnozować, identyfikować, rozpoznawać i wykrywać zagrożenia ukryte pod wodą, zwłaszcza w rejonie portów, kotwicowisk i infrastruktury krytycznej - wskazał prezes RADMORU cytowany przez Politechnikę Gdańską.

Polski dron Pirania ma już za sobą pierwsze próby morskie (fot. PAP/Adam Warżawa) Polski dron Pirania ma już za sobą pierwsze próby morskie (fot. PAP/Adam Warżawa)

Pirania ma konstrukcję modułową, umożliwiającą dostosowanie do potrzeb klienta. Będzie też mogła obsługiwać ramię z manipulatorem. "Taki model współpracy pozwoli przygotować produkt skrojony pod potrzeby konkretnego klienta, z gwarancją lokalnej i dostępnej od ręki obsługi serwisowej" - czytamy na stronach uczelni.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej