Awantura w zakładzie w Toruniu. Dwie osoby w szpitalu

Kobieta i mężczyzna trafili do szpitala po awanturze w jednym z zakładów usługowych w Toruniu. Zgłoszenie z ulicy Łyskowskiego otrzymaliśmy przed godz. 9 - powiedziała Polskiemu Radiu podkomisarz Dominika Bocian, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Toruniu.

2026-04-15, 11:11

Awantura w zakładzie w Toruniu. Dwie osoby w szpitalu
Policja (Zdj. ilustracyjne). Foto: pixabay.com/AndrzejRembowski/free commercial use license

Interwencja policji w zakładzie w Toruniu

Podkomisarz Dominika Bocian, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Toruniu podała, że zgłoszenie w sprawie wpłynęło przed godz. 9 we wtorek. - Na miejsce skierowano funkcjonariuszy ogniwa patrolowego oddziału prewencji oraz toruńskiej Grupy Szybkiego Reagowania. Interwencja dotyczyła uszkodzenia ciała, do którego doszło w jednym z zakładów usługowych. Ze wstępnych ustaleń policjantów, którzy nadal pracują na miejscu, wynika, że w lokalu doszło do kłótni małżeńskiej - powiedziała. 

Jak przekazała, dwie osoby trafiły do szpitala. - Kobieta i mężczyzna z obrażeniami ciała zostali przetransportowani do szpitala. Mężczyzna uprzednio został ubezwładniony przez policjantów Grupy Szybkiego Reagowania - poinformowała. Ostateczna kwalifikacja tego, co się wydarzyło - jak powiedziała rzeczniczka - będzie znana po zebraniu dowodów i przesłuchaniach.

Doniesienia ws. zdarzenia w zakładzie krawieckim Toruniu

Jako pierwsze o interwencji policji w jednym z zakładów krawieckich w Toruniu powiadomiło RMF FM. Według doniesień dziennikarza rozgłośni mężczyzna przyszedł do lokalu, w którym pracuje jego żona i między parą doszło do "gwałtownej kłótni, która szybko wymknęła się spod kontroli".

"Mężczyzna wielokrotnie ranił żonę ostrym narzędziem. Poszkodowana kobieta zdołała uciec z zakładu i wezwać pomoc. W tym czasie napastnik zabarykadował się w środku" - powiadomiono nieoficjalnie.

Czytaj także:

Źródło: IAR/ RMF FM/aw

Polecane

Wróć do strony głównej