Awantura w zakładzie w Toruniu. Dwie osoby w szpitalu
Kobieta i mężczyzna trafili do szpitala po awanturze w jednym z zakładów usługowych w Toruniu. Zgłoszenie z ulicy Łyskowskiego otrzymaliśmy przed godz. 9 - powiedziała Polskiemu Radiu podkomisarz Dominika Bocian, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Toruniu.
2026-04-15, 11:11
Interwencja policji w zakładzie w Toruniu
Podkomisarz Dominika Bocian, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Toruniu podała, że zgłoszenie w sprawie wpłynęło przed godz. 9 we wtorek. - Na miejsce skierowano funkcjonariuszy ogniwa patrolowego oddziału prewencji oraz toruńskiej Grupy Szybkiego Reagowania. Interwencja dotyczyła uszkodzenia ciała, do którego doszło w jednym z zakładów usługowych. Ze wstępnych ustaleń policjantów, którzy nadal pracują na miejscu, wynika, że w lokalu doszło do kłótni małżeńskiej - powiedziała.
Jak przekazała, dwie osoby trafiły do szpitala. - Kobieta i mężczyzna z obrażeniami ciała zostali przetransportowani do szpitala. Mężczyzna uprzednio został ubezwładniony przez policjantów Grupy Szybkiego Reagowania - poinformowała. Ostateczna kwalifikacja tego, co się wydarzyło - jak powiedziała rzeczniczka - będzie znana po zebraniu dowodów i przesłuchaniach.
Doniesienia ws. zdarzenia w zakładzie krawieckim Toruniu
Jako pierwsze o interwencji policji w jednym z zakładów krawieckich w Toruniu powiadomiło RMF FM. Według doniesień dziennikarza rozgłośni mężczyzna przyszedł do lokalu, w którym pracuje jego żona i między parą doszło do "gwałtownej kłótni, która szybko wymknęła się spod kontroli".
"Mężczyzna wielokrotnie ranił żonę ostrym narzędziem. Poszkodowana kobieta zdołała uciec z zakładu i wezwać pomoc. W tym czasie napastnik zabarykadował się w środku" - powiadomiono nieoficjalnie.
- "Letnie loty zagrożone. Uziemienie samolotów może być nieuniknione"
- Kolejny atak Trumpa na papieża Leona XIV. "Nie do zaakceptowania"
- 10 miesięcy i sukces "Jadwigi". Padł rekord w skali Polski i Europy
Źródło: IAR/ RMF FM/aw