Wichury sparaliżowały Polskę. Ogromna liczba interwencji straży
Ponad 2600 interwencji, uszkodzone dachy i zablokowane drogi - to bilans gwałtownych wichur, które przeszły nad Polską. Najtrudniejsza sytuacja panowała na Mazowszu, gdzie strażacy wyjeżdżali do akcji ponad 560 razy.
2026-04-27, 09:47
Niebezpieczna pogoda. Straż podsumowała weekend
Strażacy w całym kraju przez wiele godzin usuwali skutki gwałtownego załamania pogody. Jak poinformował rzecznik Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej, kapitan Wojciech Gralec, tylko w sobotę (26 kwietnia) odnotowano ponad 2600 interwencji.
Najtrudniejsza sytuacja panowała w województwie mazowieckim, gdzie strażacy wyjeżdżali do zdarzeń ponad 560 razy. Dużo zgłoszeń napłynęło również z województw lubelskiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego i podkarpackiego.
Działania służb koncentrowały się przede wszystkim na usuwaniu połamanych gałęzi oraz przewróconych drzew, które blokowały drogi i utrudniały ruch. Strażacy interweniowali także przy ponad 120 uszkodzonych dachach.
Wichury nad Polską. Bez ofiar i rannych
W związku z silnym wiatrem od północy do godziny 7.00 rano strażacy interweniowali cztery razy. Z informacji, które posiada Państwowa Straż Pożarna, wynika, że w ciągu minionej doby na skutek silnego wiatru nikt nie został ranny.
Czytaj także:
Źródło: Polskie Radio/nł