Zakonnik uwolniony razem z Poczobutem. Karmelici wydali komunikat ws. stanu zdrowia

Karmelita Grzegorz Gaweł wrócił do Polski po uwolnieniu z białoruskiego więzienia w ramach wymiany więźniów i, jak poinformował zakon, jest w dobrej kondycji. Sprawa jego zatrzymania wywołała wcześniej międzynarodowe kontrowersje i była określana przez polskie władze jako polityczna prowokacja.

2026-04-29, 21:16

Zakonnik uwolniony razem z Poczobutem. Karmelici wydali komunikat ws. stanu zdrowia
Zakonnik wrócił do Polski po wymianie więźniów . Foto: karmelici.pl

Zakonnik wrócił do Polski po wymianie więźniów

Zwolniony z białoruskiego więzienia karmelita Grzegorz Gaweł jest w dobrej kondycji - poinformował zakon Karmelici. Duchowny odzyskał wolność 28 kwietnia w ramach wymiany więźniów między Polską a Białorusią i zdążył skontaktować się z przełożonymi. Jak przekazano w komunikacie, potrzebuje teraz czasu na regenerację i przebywa wśród najbliższych.

W oświadczeniu podkreślono wdzięczność wobec wszystkich, którzy wspierali zakonnika w czasie jego uwięzienia: "Dziękujemy wszystkim za modlitwę, wsparcie i solidarność w tym trudnym czasie". Dodano także słowa uznania dla instytucji kościelnych i państwowych za ich zaangażowanie w doprowadzenie do jego uwolnienia.

Kontrowersje wokół zatrzymania i reakcje władz

Sprawa zakonnika wywołała szerokie komentarze we wrześniu ubiegłego roku, gdy białoruskie władze oskarżyły go o szpiegostwo w związku z rzekomym posiadaniem materiałów dotyczących ćwiczeń wojskowych Zapad-2025. Zatrzymania dokonano w mieście Lepel, a dzień później Mińsk skierował do polskiej dyplomacji "zdecydowany protest w związku dopuszczeniem się szpiegostwa".

Polskie władze od początku kwestionowały zarzuty. Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak określił całą sytuację jako "akcję reżimu Łukaszenki", dodając: "nie mamy wątpliwości, że to jest po prostu prowokacja, kolejna".

W ramach ostatniej wymiany więźniów do Polski wrócili również Andrzej Poczobut oraz obywatel Białorusi, współpracujący z polskimi służbami. Dodatkowo Mińsk uwolnił dwóch obywateli Mołdawii, a Polska przekazała stronie białoruskiej pięć osób. Wcześniej organizacje praw człowieka, w tym Wiasna i białoruski PEN Club, domagały się uznania Gawła za więźnia politycznego i jego uwolnienia.

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/PAP/tw

Polecane

Wróć do strony głównej