Temperatury gwałtownie spadną. Wiadomo, kiedy nadejdzie ochłodzenie

Po dłuższym okresie wysokich temperatur meteorolodzy zapowiadają ich stabilizację na nieco niższym poziomie w najbliższych dniach. Później z kolei ma nastąpić wyraźny spadek. Według IMGW na termometrach pojawią się nawet jednocyfrowe wartości.

2026-05-07, 13:00

Temperatury gwałtownie spadną. Wiadomo, kiedy nadejdzie ochłodzenie
Mapa anomalii temperatury dla Polski. Foto: wxcharts.com
Czytaj także:

Nagła zmiana w pogodzie. IMGW wskazuje, kiedy wróci ochłodzenie

W czwartek widoczny będzie bardzo wyraźny kontrast między najcieplejszym i najchłodniejszym regionem w Polsce. Podczas gdy na Pomorzu temperatura wyniesie 9 stopni Celsjusza, na Podkarpaciu termometry wskażą aż 23 stopnie. Na południu i wschodnie notowane będą znacznie wyższe wartości niż na północy i zachodzie.

Piątek przywita nas nieco stabilniejszą aurą, choć nadal będzie cieplej w południowych regionach kraju. Na Pomorzu będzie 10 stopni, a na Podlasiu, Warmii i Mazurach oraz Pomorzu Zachodnim ok. 13. Najcieplej powinno być na Podkarpaciu i w Małopolsce (18 stopni).

Prognoza temperatur maksymalnych (źródło: IMGW) Prognoza temperatur maksymalnych (źródło: IMGW)

Weekend będzie chłodny dla mieszkańców Podlasia i Suwalszczyzny. W sobotę 9 maja termometry wskażą tam zaledwie 8-9 stopni. Pozostała część kraju będzie wyraźnie cieplejsza z utrzymanym trendem wyższych temperatur na południu. Ponownie najwyższe (18 stopni) spodziewane są na Podkarpaciu i w Małopolsce. 

Bariera 20 stopni znów zostanie przekroczona

20-stopniowe wartości powrócą w niedzielę - zwłaszcza na południowym zachodzie, zachodzie i w centrum. 22 stopnie prognozowane są na Śląsku. Również w województwie łódzkim, opolskim, dolnośląskim i lubuskim zostanie przekroczona bariera 20 stopni. 

W poniedziałek 11 maja będzie bardzo ciepło niemal w całej Polsce - poza północno-zachodnimi krańcami. Na Mazowszu czeka nas nawet 24 stopni, ale niemal we wszystkich pozostałych regionach wartości na termometrach przekroczą 20 stopni, lub będą bardzo blisko tej granicy. Tylko na Pomorzu Zachodnim i Podhalu będzie od 12 do 14 stopni.

Wtedy zrobi się najzimniej. Konkretna data

Meteorolodzy spodziewają się załamania pogody we wtorek. Temperatury drastycznie spadną w całym kraju. Maksymalne wartości nie przekroczą 14 stopni. Większość regionów czeka temperatura w przedziale 10-13 stopni, a na Podhalu zaledwie 9. 

Od środy 13 maja wzrost temperatur będzie obserwowany na zachodzie i południu. Znów dość spore różnice wystąpią w stosunku do innych części kraju na północy i wschodzie. Najcieplej będzie na Śląsku, Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku (18 stopni), a najchłodniej na Suwalszczyźnie i Podhalu (11 stopni).

Meteorolodzy zapowiadają krótką stabilizację w czwartek. Wówczas wartości będą porównywalne właściwie w całym kraju - od 17 stopni na Podkarpaciu, Pomorzu Zachodnim i Pomoru, do 20 stopni na Mazowszu. Chłodniej tylko na Podhalu (11 stopni).

Polska podzielona na dwie strefy

W piątek 15 maja ponownie czekają duże wahania w poszczególnych rejonach. Przeważnie będzie ciepło - zwłaszcza na Mazowszu (23 stopnie). Znacznie niższe temperatury spodziewane są na północnym zachodzie i częściowo na zachodzie i północy oraz Podhalu. Tam wartości będą się kształtować w zakresie od 12 do 13 stopni. Kolejny weekend rozpocznie się od podzielenia kraju na dwie strefy - znacznie cieplejsze centrum i wschód oraz chłodny zachód.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/IMGW/egz

Polecane

Wróć do strony głównej