Suicydolożka: dzieciństwo skończyło się wraz z rozwojem technologii
- Pozwalam sobie postawić taką tezę, że dzieciństwa już nie ma. Dzieciństwo w takim wyobrażeniu, które my mamy - czasu beztroskiego - ono się dawno skończyło. Skończyło się wraz z rozwojem technologii, nad którą my też nie nadążamy - stwierdziła w Polskim Radiu 24 dr Halszka Witkowska, suicydolożka z Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego oraz Fundacji "Życie jest warte rozmowy" nawiązując do kwestii prób samobójczych i samobójstw wśród dzieci i młodzieży.
2026-05-20, 14:27
Posłuchaj
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Z niedawno opublikowanego przez KGP raportu dotyczącego samobójstw i prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży w latach 2020-2025 wynika m.in., że od dwóch lat w populacji ogólnej kraju odnotowywany jest spadek liczby samobójstw
- Niestety informacji ta nie dotyczy najmłodszej grupy wiekowej - czyli dzieci i młodych dorosłych w wieku od 7 do 19 lat, którzy częściej podejmują próby samobójcze
- W 2025 roku odnotowano 27-procentowy wzrost samobójstw w tej grupie wiekowej, co stanowi nagłą zmianę od lat
- W grupie wiekowej 7-19 lat odnotowano również spadek prób samobójczych, które nadal utrzymują się na wysokim poziomie. Takich prób samobójczych w 2025 roku policja odnotowała aż 1925
- W porównaniu do roku 2024 stanowi to 6-procentowy wzrost
- Pomiędzy rokiem 2020 a 2023 doszło do wzrostu prób samobójczych wśród dziewcząt o 215 procent
Kryzys samobójczy wśród dzieci i młodzieży. Policja opublikowała raport
Jednym z tematów poruszanych w środowej audycji "Dzień w PR 24" jest kryzys suicydalny wśród dzieci i młodzieży. Fundacja "Życie jest warte rozmowy" opublikowała niedawno raport "Samobójstwa i próby samobójcze w Polsce w latach 2020-2025", oparty na danych z Komendy Głównej Policji. Jak zapobiegać kryzysom suicydalnym wśród dzieci i młodzieży, jak pomagać, jak zapobiegać tragediom i jak o nich rozmawiać? O tym mówiła dr Halszka Witkowska, suicydolożka z Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego i Fundacji "Życie jest warte rozmowy".
Posłuchaj
- Przede wszystkim musimy zwrócić uwagę na dwa fakty - zauważyła ekspertka. - Jeden, to od dwóch lat w populacji ogólnej w całym polskim społeczeństwie mamy spadek liczby samobójstw. To jest dobra wiadomość, bo od kilkunastu lat nie było takiej sytuacji, żebyśmy mieli rok po pół roku spadek samobójstw. Niestety ta dobra informacja nie dotyczy najmłodszej grupy wiekowej, czyli dzieci w przedziale w wieku od 7 do 19 lat. Nastolatków, którzy niestety częściej podejmują zarówno próby samobójcze, jak i popełniają samobójstwa - podkreśliła. Dodała, że "ten ostatni rok 2025 zmartwił nas wyjątkowo w środowisku socjologicznym, ponieważ odnotowaliśmy 27-procentowy wzrost samobójstw w tej grupie wiekowej".
Sprzeczne trendy wśród dzieci i nastolatków
- Jest to o tyle niepokojące, ponieważ przez wcześniejsze lata mieliśmy spadek samobójstw w tej grupie, a tu niespodziewany wzrost - wskazała. - Co ciekawe, z drugiej strony tak samo w tej grupie wiekowej mamy spadek prób samobójczych, które nadal utrzymują się na wysokim poziomie, bo takich prób samobójczych w 2025 roku policja odnotowała aż 1925. Natomiast tu w porównaniu do roku 2024 mamy niewielki 6-procentowy spadek. I teraz podstawowym pytaniem jest, co powoduje, że z jednej strony mamy spadek w próbach samobójczych w tej grupie wiekowej, ale z drugiej strony wzrost w samobójstwach - kontynuowała.
- I wygląda na to, że działania z zakresu profilaktyki i zakresu takiego pierwszego reagowania na kryzys dziecka one zaczynają przynosić efekty. Coraz więcej nauczycieli, przeszkolonych pracowników socjalnych, coraz więcej szkolnych specjalistów z odpowiednimi kompetencjami. Jak zauważyć kryzys dziecka i jak zareagować? Z drugiej strony, niestety wzrost samobójstw oznacza, że dzieci, które są już w poważnym kryzysie samobójczym, nie dostają adekwatnej pomocy na czas. I tu na koniec warto też dodać, że pomiędzy rokiem 2020 a 2023 doszło do wzrostu prób samobójczych wśród dziewcząt o 215 procent. Czyli to jest ta grupa, która najczęściej wtedy w przedziale wiekowym od 7 do 19 lat podejmuje próby samobójcze - zaznaczyła.
Z czego wynikają zmiany? Ekspertka wyjaśnia
Pytana z czego wynikają te niepokojące zmiany odpowiedziała m.in., że wzrosty zachowań samobójczych wśród dzieci i młodzieży widoczne są od czasu pandemii. - To jest rok 2021, kiedy pierwszy 86-procentowy wzrost prób samobójczych w Polsce wśród dzieci i młodzieży zauważyliśmy. Nietrudno tu zwrócić uwagę na kilka podstawowych faktów. Oczywiście pandemia sama nie wywołała kryzysu samobójczego wśród młodzieży, natomiast nasiliła problemy, które były wcześniej izolacja, przemoc w domu, choroba alkoholowa u opiekunów, która mogła się nasilić w tym czasie. Pandemia przeszła, ale problemy zostały - mówiła specjalistka.
- To, na co zwłaszcza zwracamy uwagę, to fakt, że po tych latach pandemicznych, kiedy edukacja przeniosła się do Internetu, młodzi ludzie też zaczęli w tym środowisku spędzać więcej czasu - według raportów chociażby NASK-u. Młody człowiek przeciętnie spędza w Internecie dziennie 5 godzin, 36 minut i mówimy tu o czasie przeciętnym, średnim. W związku z tym wiemy, że Internet nie jest już w tym momencie zwykłym narzędziem. On jest środowiskiem do życia, a w tym środowisku, jak w każdym innym, będą zarówno czynniki chroniące, jak i czynniki ryzyka. I jednym z takich czynników ryzyka jest ekspozycja na treści związane z samobójstwem i samookaleczeniami - wymieniała ekspertka.
Ponad połowa uczniów widzi treści o samobójstwie w sieci
Suicydolożka wspomniała również o badaniach, które przeprowadzono wiosną zeszłego roku w zespole z profesorem Jackiem Pyżalskim, doktorem Maciejem Dębskim oraz dr Judytą Borchet. Wyniki tych badań opublikowano w raporcie "Dobre i złe wiadomości o kondycji psychicznej polskich nastolatków". - W trakcie badania postawiliśmy pytanie, czy wyświetlają Ci się treści związane z samobójstwem w mediach społecznościowych. To ponad 55 proc. uczniów klas trzecich powiedziało, że takie treści im się wyświetlają, a ponad 90 proc. powiedziała, że sama tego nie wyszukuje - powiedziała.
- Więc z jednej strony nastolatki są wystawione na ekspozycję związane z treściami, które dotyczą zachowań samobójczych, a z drugiej strony nie możemy zwrócić uwagę na rosnący problem przemocy rówieśniczej, która oczywiście była zawsze, ale teraz ma zupełnie inne narzędzia - zauważyła. - Mówimy tu o sztucznej inteligencji, o deepfake'ach, o tym, że wzrasta także takie brutalne, brutalne podejście, także do dziewcząt. W tym kontekście coraz więcej nadużyć w kontekście seksualnym to dziewczęta najczęściej padają ofiarami deepfake'ów, przeróbek różnych. I to także może się odbić na to, że to właśnie dziewczęta częściej podejmują próby samobójcze - dodała.
- Nie możemy też zapomnieć oczywiście o wpływie mediów społecznościowych bardzo negatywnym na własną samoocenę - kontynuowała rozmówczyni Polskiego Radia 24. - Młoda dziewczynka, która publikuje swoje zdjęcia lub nagrania na YouTube, w mediach społecznościowych, czuje się gorsza w momencie, kiedy ma mniejszą uwagę od innych koleżanek. Jeżeli na to się nałoży problem w szkole, rozwód rodziców i inne czynniki ryzyka, bardzo często to dziecko nie widzi wyjścia ze swojej sytuacji, ale nie ma też innych narzędzi do tego, aby zwrócić uwagę na ból psychiczny, którego doświadcza - bo to jest szalenie istotne. Musimy pamiętać, że próba samobójcza to często właśnie wołanie o pomoc młodego człowieka - podkreślała Witkowska.
Rola rodziny w zapobieganiu kryzysom psychicznym
Halszka Witkowska zwróciła jednak uwagę, że nie można "zrzucić wszystkiego" na media społecznościowe i internet. - Zachowania samobójcze to jest zjawisko wieloczynnikowe, więc tutaj bierzemy pod uwagę także środowisko domowe, środowisko szkolne. Musimy też wziąć pod uwagę warunki społeczne, w których się znajdujemy. Tak więc tutaj mówimy o całym modelu wieloczynnikowym zachowań samobójczych. Natomiast faktem jest, że młody człowiek po prostu teraz dużo więcej czasu spędza w nowym środowisku, gdzie jest sam - mówiła. Nawiązała również do powodów rodzinnych: - To jest kwestia tego, że my coraz częściej mamy problem z nawiązaniem wspólnego języka z młodym człowiekiem.
- I myślę, że to jest gdzieś takie podejście, które wywołuje wiele niezrozumienia, dlatego że pozwalam sobie postawić taką tezę, że dzieciństwa już nie ma. Dzieciństwo w takim wyobrażeniu, które my mamy - czasu beztroskiego - ono się dawno skończyło. Skończyło się wraz z rozwojem technologii, nad którą my też nie nadążamy - stwierdziła ekspertka.
Jej zdaniem jako społeczeństwo nie dajemy sobie rady nowymi problemami, które wiążą się z rozwojem obecnej technologii. - A z drugiej strony my jako ludzie nie rozważamy, nie rozwijamy wciąż czynników chroniących. A przypominam, że zdrowie psychiczne młodego człowieka budujemy przede wszystkim w domu. I to dom jest tym miejscem, gdzie relacje, rozmowy z młodym człowiekiem mogą zapobiec temu, że znajdzie się on w kryzysie - podkreśliła.
Projekt "Wspierająca Szkoła"
- W ramach Fundacji "Życie warte jest rozmowy" robimy razem z Fundacją Adama projekt "Wspierająca Szkoła" i tam właśnie uczymy nauczycieli, rodziców, jak zauważyć kryzys dziecka i jak zareagować. Taki program jest bezpłatny dla szkół. Mogą do niego przystąpić - zachęcała specjalistka.
Aby się z nim zapoznać, wystarczy wejść na stronę "Wspierająca Szkoła". Projekt jest także wspierany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.
- Najważniejsze w zapobieganiu zachowaniom samobójczym jest to, abyśmy adekwatnie, szybko zareagowali wtedy, kiedy młody człowiek jest w kryzysie - uczula ekspertka. - I przede wszystkim pamiętajmy o jednym: zapobieganie zachowaniom samobójczym wśród dzieci i młodzieży zaczyna się od tego, żebyśmy uczyli młodych ludzi, że nie ma problemów nie do rozwiązania. Bo właśnie izolacja społeczna, niskie poczucie własnej wartości, a problemy, z których nie widzimy wyjścia, to często te powody, które pchają młodych ludzi do podjęcia próby samobójczej - dodała rozmówczyni PR24.
- Pamiętajmy także, że badania pokazują, że największym czynnikiem ryzyka w przypadku zachowań samobójczych wśród dzieci i młodzieży jest doświadczenie przemocy, przemocy psychicznej, fizycznej i seksualnej. I to niestety w tych badaniach, o których wspomniałam w raporcie "Dobre i złe wiadomości", okazało się, że dzieci, które mają zachowania samobójcze, czyli myśli, plany lub są po próbach samobójczych, niestety najczęściej doświadczają przemocy psychicznej w domu dokonywanej przez rodzica lub opiekuna. W przypadku dzieci po próbach samobójczych z klas siódmych, aż 100 proc. dzieci doświadczyło przynajmniej jednego z czterech rodzajów przemocy, a najczęściej była to właśnie przemoc psychiczna w domu - mówiła Halszka Witkowska.
"Żyjemy w indywidualnych bańkach"
- Proszę zwrócić uwagę, że duża zmiana technologiczna, która wpłynęła na nasze relacje i sposób zachowywania się w naszym najbliższym środowisku, jest moment, kiedy przeszliśmy z użytkowania Internetu, z komputerów do naszych telefonów. Żyjemy w indywidualnych bańkach, zanurzeni jesteśmy w indywidualnym korzystaniu z mediów społecznościowych, które pokazują nam zupełnie inne treści. I nie chodzi tu tylko o to, że młodzi ludzie odwiedzają serwisy pornograficzne czy oglądają patostreamy. Chodzi o to, że my nie wiemy, czym się interesują. Nie wiemy, kto jest ich ulubionym artystą, nie wiemy, kto jest ich ulubionym youtuberem. A jak słyszymy, że zawód ich marzeń to jest influencer, to się uśmiechamy do siebie, kręcimy głową, że jest to coś nieważne, głupie, na co nie warto przeznaczać czasu. A potem siadamy przy wspólnym stole i brakuje tematów do rozmów - zauważyła Halszka Witkowska.
- Bo jeżeli my uważamy, że świat młodego człowieka jest głupi, infantylny i nieważny i nas nie interesuje, no to trudno jest potem wspólnie porozmawiać. Ale to znaczy, że brakuje nam uwagi i brakuje nam chęci, być może pójścia kawałek dalej niż niż krótki komentarz. Wiem, że to może zabrzmi dosyć prosto i banalnie, ale brakuje nam czasu i zainteresowania drugim człowiekiem. A młody człowiek w tej chwili mierzy się z problemami, z których sobie nie zdajemy sprawy - zaznaczyła.
Co zamiast smartfona? Problem "czasu w sieci" u dzieci
- Dane, o których powiedziałam, dotyczą przedziału wiekowego do 18. roku życia. Więc to są młodzi ludzie, którzy tam po prostu przenieśli część swojego życia. I teraz, jeżeli my chcemy ograniczyć czas spędzania w środowisku internetowym młodemu człowiekowi, to musimy zaproponować też coś w zamian. Bo proszę zwrócić uwagę, że często mówimy o zakazach, o zabieraniu dzieciom telefonów, ale czy mówimy o tym, co zaoferujemy im w zamian? To jest po pierwsze - zauważyła Witkowska. - A po drugie musimy zdawać sobie sprawę, że dzieci nie żyją w próżni, żyją też pośród innych dzieci (...). Ja wychowałam się w czasach, kiedy nie miałam takiego poczucia, że w każdej chwili może mi być zrobione zdjęcie lub mogę być nagrana i to, co zrobię lub powiem, będzie od razu na YouTubie transmitowane - dodała.
- W ramach serwisu "Życie warte jest rozmowy" codziennie odbieramy wiadomości od dzieci z całej Polski, które są w kryzysie samobójczym. I proszę sobie wyobrazić, że właśnie w tych wiadomościach czytamy o tym, że ktoś czuje się beznadziejny, bezwartościowy, zupełnie zbędny. Ma mnóstwo kolegów na Insta czy obserwujących, ale nie mam z kim porozmawiać. Dzieci także piszą o tym, że nie chcę dokładać problemów mojej mamie. "Mam myśli samobójcze, ale boję się o tym powiedzieć, bo ma już dosyć swoich problemów". Z drugiej strony, a Lucyna Kicińska - która jest koordynatorem naszej strefy pomocy - słyszała w gabinecie pedagoga od jednej z uczennic: "dla mojej mamy są ważniejsze jej hybrydowe paznokcie niż moje myśli samobójcze". Więc proszę też pamiętać o takim fakcie, że my możemy mieć indywidualne obserwacje, ale kiedy - tak jak my w serwisie "Życie warte jest rozmowy" - dostajemy wiadomości z całej Polski od dzieci, to widzimy, że te problemy są prostsze niż nam się, dorosłym, wydaje. A język do tego, żeby umiejętnie rozmawiać o tym, że ktoś codziennie dostaje na przykład 50 komentarzy, że jest głupi i nieważny, musi być dopasowany do tego, że ten młody człowiek żyje w nowym środowisku.
- Pewne rzeczy nam się wydają oczywiste, ale jak się zatrzymamy chociażby na tym problemie, o którym powiedziałam, czyli możliwości cały czas nagrywania, robienia zdjęć, komentowania, na tym, że przemoc rówieśnicza jest hybrydowa, bo jest i w domu, i online, i w szkole, jest wszędzie. Więc musimy pamiętać, że to są warunki, które my nie do końca rozumiemy i tylko budowanie wspólnego języka może pomóc, wspierać w trudnej sytuacji i przede wszystkim zdjąć tabu - skwitowała Halszka Witkowska.
"Życie jest warte rozmowy"
Fundacja "Życie jest warte rozmowy"- www.zwjr.pl - prowadzi ogólnopolską, bezpłatną i anonimową pomoc dla osób w kryzysie samobójczym, bliskich, którzy chcą pomóc, oraz dla osób w żałobie. Jeżeli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, należy natychmiast zadzwonić na policję pod numerem 112 lub udać się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej.
GDZIE SZUKAĆ POMOCY?
Jeśli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych:
800 70 22 22 - całodobowy Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym
80 12 12 12 - całodobowy Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
116 111 - całodobowy Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
116 123 - całodobowy Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych
112 - numer alarmowy w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia
800-108-108 - Fundacja NAGLE SAMI, bezpłatny Telefon Wsparcia dla osób w żałobie, czynny od poniedziałku do piątku od godz. 14.00 do 20.00
800-111-123 - "Tumbolinia" Funduszu Dzieci Osieroconych "Tumbo Pomaga" dla dzieci i młodzieży w żałobie lub smutku. Działa w poniedziałki i piątki w godz. 8.00-13.00 oraz wtorki-czwartki w godz. 12.00-18.00
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Joanna Zaremba