"Solidarność" przeszła przez Warszawę. "Po referendum"
Tysiące osób przeszło ulicami Warszawy w manifestacji "Solidarności" przeciw Zielonemu Ładowi i wysokim cenom energii. Protestujący poparli też wniosek prezydenta Karola Nawrockiego o referendum ws. polityki klimatycznej UE.
2026-05-20, 16:06
Protest Solidarności przeciw Zielonemu Ładowi
Manifestacja NSZZ "Solidarność" pod hasłem "Razem dla Polski i Polaków" przeszła w środę ulicami Warszawy. Protest rozpoczął się na Placu Zamkowym, a następnie uczestnicy przeszli Traktem Królewskim przed Sejm.
Po drodze demonstranci zatrzymali się przed Pałacem Prezydenckim, gdzie odśpiewali "Rotę" i wyrazili poparcie dla inicjatywy prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącej referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej.
Uczestnicy manifestacji NSZZ "Solidarność" (źródło: East News) Uczestnicy protestu sprzeciwiali się m.in. Zielonemu Ładowi, wysokim cenom prądu, zwolnieniom grupowym oraz - ich zdaniem - blokowaniu strategicznych inwestycji, takich jak CPK czy energetyka jądrowa.
- Zielony Ład wykończy nasze dzieci i następne pokolenia - mówił jeden z protestujących. Inni wskazywali na rosnące koszty życia i obawy o miejsca pracy.
Czarnek zabrał głos. "Idziemy po referendum"
Przewodniczący Solidarności Piotr Duda podkreślał, że demonstracja jest także wsparciem dla prezydenta Karola Nawrockiego. Przypomniał, że wniosek o referendum klimatyczne był elementem wcześniejszej umowy programowej między związkiem a obecnym prezydentem.
- Idziemy po referendum - mówił Duda do uczestników manifestacji.
Podczas protestu głos zabrał także wiceprezes PiS Przemysław Czarnek, który apelował o wyjście Polski z systemu ETS i ostro krytykował unijną politykę klimatyczną.
Policja interweniowała podczas manifestacji
Manifestację zabezpieczały duże siły policji. W trakcie przemarszu funkcjonariusze kilkukrotnie udzielali pomocy uczestnikom zgromadzenia.
Na Krakowskim Przedmieściu pomocy potrzebowała kobieta, która przewróciła się i doznała urazu łuku brwiowego. Policjanci udzielili jej pierwszej pomocy przed przyjazdem pogotowia.
Do kolejnego zdarzenia doszło w rejonie ulic Miodowej i Koziej, gdzie jeden z uczestników skarżył się na duszności i ból w klatce piersiowej. Funkcjonariusze monitorowali jego stan do czasu przekazania go ratownikom medycznym.
Policja poinformowała również o interwencji wobec mężczyzny, który zasłabł podczas przemarszu i upadł na jezdnię na Krakowskim Przedmieściu.
- Ziobro poleciał do USA z Mediolanu. Prokuratura ujawnia szczegóły
- Magyar w Warszawie. "Węgierski rząd musi wykazać się konkretami"
- Ebola mogła rozprzestrzeniać się miesiącami. WHO alarmuje ws. nowego ogniska
Źródła: PolskieRadio24.pl/KZ