Kraków zdecydował? Oficjalne wyniki late poll referendum ws. Miszalskiego
Referendum w Krakowie zakończyło się wysokim poparciem dla odwołania władz miasta. Według sondażu late poll za odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego zagłosowało 97,8 proc. uczestników, a frekwencję oszacowano na 31,8 proc. Jeśli wyniki się potwierdzą, miasto czekają przedterminowe wybory.
2026-05-25, 06:46
Frekwencja w krakowskim głosowaniu: oficjalne dane late poll
W niedzielę po godz. 21 zakończyło się referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego (KO) oraz Rady Miasta Krakowa. Z sondażu late poll, przeprowadzonego przez Ogólnopolską Grupę Badawczą na zlecenie Polsat News, wynika, że w głosowaniu uczestniczyło 31,8 proc. uprawnionych mieszkańców. Wcześniejsze, mniej dokładne badanie exit poll wskazywało frekwencję na poziomie 33,4 proc.
Według wyników sondażowych 97,8 proc. uczestników referendum opowiedziało się za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego, natomiast przeciw było 2,2 proc. głosujących. W przypadku Rady Miasta Krakowa za jej odwołaniem miało zagłosować 96 proc. osób biorących udział w referendum.
Co dalej z Krakowem? Procedura po odwołaniu prezydenta i rady
Jeżeli oficjalne wyniki potwierdzą tendencję wskazaną przez sondaż late poll, oznaczać to będzie odwołanie zarówno prezydenta Krakowa, jak i rady miasta. W takiej sytuacji konieczne będzie przeprowadzenie przedterminowych wyborów samorządowych, które - zgodnie z przepisami - powinny zostać zarządzone w ciągu 90 dni od dnia odwołania władz miasta.
Oznacza to, że odbyłyby się najpóźniej w sierpniu, a ewentualna II tura we wrześniu. Do czasu wyłonienia nowego prezydenta miastem zarządzałby osoba wskazana przez premiera, który też zarządza wybory przedterminowe.
Powody referendum w Krakowie
Inicjatorzy referendum określający się jako grupa obywateli niezwiązanych z polityką zarzucają Miszalskiemu: m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podoba się im również polityka transportowa, w tym sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania i wprowadzenie opłat za parkowanie w niedziele.
Miszalski w ostatnich tygodniach mówił dziennikarzom, że zdaje sobie sprawę z popełnionych błędów. Zgłaszał też kolejne korekty w polityce miasta. Wśród nich były np. likwidacja premii dla członków zarządów spółek miejskich i obniżenie wynagrodzenia dla członków rad nadzorczych tych spółek. Miszalski podkreślał również, że to nie on, a poprzednia władza odpowiada za wysokości tych premii i wynagrodzeń. Zapowiedział także m.in. zmianę zasad strefy czystego transportu.
- Kierwiński o kulisach interwencji w domu rodziny Nawrockiego. "Nic nie wyważano"
- Ziobro uciekł do USA. Sikorski: Polska domaga się anulowania wizy
- Żurek zawiesił swojego zastępcę. "Albo służysz państwu, albo są konsekwencje"
Źródło: Polsat News/PAP/nł