Gość PR24 jest autorem książki "Płonące pustkowie. Warszawa od upadku powstania do stycznia 1945 roku". - W okresie od października do stycznia Niemcy celowo zniszczyli 30 procent tkanki miejskiej, a w zabytkach straty wyniosły 90 procent – powiedział Marcin Ludwicki.
Przypomniał, że Stare Miasto zostało zniszczone w 80 procentach. - W innych dzielnicach stopień zniszczeń był różny. Różna była także zabudowa. Takie dzielnice jak Mokotów czy Żoliborz powstały po I wojnie światowej i były inaczej, szerzej zabudowane. Na przykład plac Wilsona mamy obecnie taki, jaki był przed wojną - z wyjątkiem budynku, w którym jest Kino Wisła – zaznaczył pisarz.
Dodał, że zagłada Warszawy była zagładą totalną. - Hitler, kiedy dowiedział się o powstaniu, kazał Warszawę zniszczyć – powiedział Ludwicki. Podkreślił również, że walki toczone podczas polskiego zrywu niepodległościowego odbywały się na obszarze, w którym mieszkali cywile. To właśnie oni najbardziej ucierpieli.
Więcej w nagraniu.
Rozmawiał Rafał Dudkiewicz.
Polskie Radio 24/bartos
--------------------
Data emisji: 01.08.2019
Godzina emisji: 19.10