more_horiz
Wiadomości

"Demonstracje, które popieraliście, kosztowały życie wielu osób. Macie krew na rękach". Prezes PiS do opozycji

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2020 21:50
- Wszystkie demonstracje, które popieraliście, kosztowały życie wielu osób. Macie krew na rękach, dopuściliście się zbrodni. Jeżeli w Polsce będzie praworządność, to wielu z was będzie siedzieć - mówił do opozycji wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przemawiający na sali obrad Sejmu
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przemawiający na sali obrad SejmuFoto: PAP/Radek Pietruszka
protest 1200 pap.jpg
Warszawa: trwa Strajk Kobiet. Zgromadzenie pod budynkiem TVP

Podczas wieczornych obrad Sejmu szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski poinformował, że wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica) podczas protestu przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego "został pobity przez policję" i zatrzymany. Z kolei poseł KO Monika Wielichowska przekazała, że policja naruszyła jej nietykalność cielesną i złamała jej legitymację poselską.

Czytaj także:

Do tych informacji odniósł się wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Najpierw to łaskawie zdejmijcie te błyskawice SS-mańskie, to po pierwsze. Po drugie, wszystkie te demonstracje, które żeście popierali (...) kosztowały życie już wielu osób. Macie krew na rękach, łamiecie art. 165 (Kodeksu karnego - red.) - powiedział prezes PiS.

- Nie powinno was być w tej izbie. Dopuściliście się zbrodni - oświadczył wicepremier.

W odpowiedzi na wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego, politycy opozycji zaczęli skandować: "Będziesz siedział". - Jeżeli w Polsce będzie praworządność, to wielu z was będzie siedzieć - odpowiedział prezes PiS.

1200_strajk_PAP.jpg
"W pełni profesjonalne, sterowane z zewnątrz". Miłosz Lodowski o protestach ws. decyzji TK

Żukowska: policja nie zachowuje się profesjonalnie

Sytuację dotyczącą Włodzimierza Czarzastego opisała na briefingu w Sejmie rzecznik Lewicy Anna Maria Żukowska, która razem z nim próbowała wejść do Sejmu po powrocie z demonstracji Strajku Kobiet.

- Pan marszałek nie miał przy sobie legitymacji poselskiej, ale ja ją miałam i jako poseł Rzeczpospolitej Polskiej, osoba publiczna, wylegitymowałam się, przedstawiłam i zaświadczyłam tożsamość Włodzimierza Czarzastego. Tak jak każdy obywatel ma prawo zaświadczyć o tożsamości innego obywatela, tym bardziej jak zaświadcza to osoba publiczna. Niestety nie przyjęto tego zaświadczenia i policjant upierał się, że nie przepuści pana marszałka i doszło do blokowania fizycznie przejścia panu marszałkowi Czarzastemu - powiedziała.

W ocenie Żukowskiej, "policja nie zachowała się profesjonalnie, nie zna przepisów i zachowała się agresywnie, niepotrzebnie eskalując sytuację, która w ogóle nie powinna nigdy mieć miejsca".

Protesty ws. decyzji TK

Środowy protest przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego trwa w Warszawie od godz. 18.

Protesty przeciwko zaostrzeniu - w wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego - przepisów antyaborcyjnych trwają w Polsce od 22 października. TK orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Przepis straci moc wraz z publikacją wyroku, ale ten nie został jak dotąd ogłoszony.

pb

Zobacz także

Zobacz także