more_horiz
Wiadomości

Konsul RP w Zagrzebiu: mamy stały kontakt z rodzinami poszkodowanych w wypadku

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2022 15:05
Rodziny poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru w Chorwacji są na bieżąco informowane o ich stanie. Pacjenci powoli wracają do zdrowia - powiedziała konsul RP w Zagrzebiu Dagmara Luković.
W wypadku polskiego autobusu zginęło 12 osób, wielu rannych
W wypadku polskiego autobusu zginęło 12 osób, wielu rannychFoto: twitter.com/@ibrkicRTL

Luković powiedziała w poniedziałek dziennikarzom w Zagrzebiu, że obecnie nadal przeprowadzane są czynności śledcze w związku z wypadkiem. - Wiadomo, że kierowca nie był pod wpływem alkoholu, ani pod wpływem żadnych środków odurzających, natomiast nieznana jest jeszcze przyczyna wypadku, nie wiemy co się stało - podkreśliła.

Rodziny wiedzą o stanie zdrowia swoich bliskich

Konsul spytano, czy zidentyfikowano już wszystkie ofiary wypadku. - Wiemy już na pewno, kto leży w szpitalu. Wszystkie rodziny zostały poinformowane, na bieżąco są informowane o stanie zdrowia pacjentów - powiedziała. Dopytywana, czy to prawda, że jednemu z kierowców udało się przeżyć, odmówiła odpowiedzi.

Dopytywana o to, czemu identyfikacje trwają tak długo, zaznaczyła, że siła uderzenia podczas wypadku była bardzo duża, zatem powypadały przedmioty, które pasażerowie autokaru mieli ze sobą, także torebki i dokumenty - o ile ktoś miał je w danym momencie przy sobie.

- Wiele osób było nieprzytomnych, a 12 niestety nie żyje. Osoby, które były przytomne, mogliśmy zapytać jak się nazywają. W przypadku osób, które były nieprzytomne lub zginęły nie mieliśmy takiej możliwości - podkreśliła. Zaznaczyła, że ich identyfikacja jest bardzo trudnym i złożonym procesem, porównuje się je m.in. ze zdjęciami, ale mimo to często zidentyfikowanie nie jest możliwe - nie tylko ze względu na obrażenia, ale także dlatego, że polskie dokumenty są ważne 10 lat i często zdjęcia w nich nie są wystarczająco aktualne.

Pytana o aktualny stan zdrowia poszkodowanych, którzy są obecnie w szpitalach, powiedziała: "Na szczęście nasi pacjenci pomału wracają do zdrowia, nie mamy pacjentów w stanie zagrażającym życiu, wiemy też, że w najbliższych dniach część poszkodowanych w wypadku będzie mogła wrócić do domu, ich stan jest na tyle dobry". Zaznaczyła, że lekarze polscy są w stałym kontakcie z lekarzami chorwackimi i na pewno nie zostanie wypisany do domu nikt, dla kogo podróż mogłaby wpłynąć na pogorszenie stanu zdrowia.

Konsul zaznaczyła, że w Zagrzebiu są już rodziny niektórych poszkodowanych. - Wiemy też, iż inne osoby, których krewni znajdują się w szpitalach, wybierają się do Chorwacji - dodała.

Luković mówiła też o obciążeniu infolinii uruchomionej przez ambasadę w związku z wypadkiem. Zauważyła, że dzwonią nie tylko rodziny poszkodowanych, ale też inne osoby, które chciałyby dowiedzieć się z czystej ciekawości, np. czy jest ktoś poszkodowany z ich miejscowości, a potem linia jest tak obciążona, że nie mogą się dodzwonić rodziny osób poszkodowanych.

Wypadek autokaru w Chorwacji

12 osób zginęło, a 32 zostały ranne w wypadku polskiego autokaru, do którego doszło w sobotę nad ranem na autostradzie A4 na północ od stolicy Chorwacji Zagrzebia. Wszystkie ofiary wypadku to polscy obywatele, którzy pielgrzymowali do Medjugorje.

Autobus, który uległ wypadkowi w Chorwacji był zarejestrowany w Polsce i posiadał wszystkie wymagane prawem przeglądy - poinformowało w sobotę Ministerstwo Infrastruktury. W wypadku autokaru, którym podróżowały 44 osoby zginęło 12 osób, źródło: PAP Infografika Autobus, który uległ wypadkowi w Chorwacji był zarejestrowany w Polsce i posiadał wszystkie wymagane prawem przeglądy - poinformowało w sobotę Ministerstwo Infrastruktury. W wypadku autokaru, którym podróżowały 44 osoby zginęło 12 osób, źródło: PAP Infografika

Do wypadku doszło ok. godz. 5.40 na autostradzie A4, w położonym na północ od Zagrzebia regionie varażdińskim, między miejscowościami Jarek Bisaszki i Podvorec. Jadący w kierunku Zagrzebia autobus zjechał z drogi i wpadł do rowu przy autostradzie - przekazała policja.

Spośród 32 osób rannych, które przewiezione zostały do pięciu chorwackich szpitali, cztery osoby powróciły w nocy z soboty na niedzielę do kraju samolotem wraz z rządową delegacją, z ministrem Adamem Niedzielskim na czele.

Jak poinformował w niedzielę po południu dr Artur Zaczyński, zastępca dyrektora ds. Medycznych Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie, cztery osoby ranne w wypadku w Chorwacji opuściły już Centralny Szpital Kliniczny MSWiA.

Czytaj także:

łk

Zobacz także

Zobacz także