more_horiz
Wiadomości

Prezes PiS: naprawiliśmy finanse publiczne i przywróciliśmy sprawiedliwość

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2022 18:30
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński powiedział podczas spotkania z mieszkańcami Tomaszowa Mazowieckiego, że w ciągu ostatnich siedmiu lat PiS zebrało na cele publiczne o bilion złotych więcej niż poprzednicy w analogicznym okresie.
Prezes PiS: warto zastanowić się, kto będzie lepiej rządził Polską w trudnych czasach, które będą pewnie jakiś czas trwać
Prezes PiS: warto zastanowić się, kto będzie lepiej rządził Polską w trudnych czasach, które będą pewnie jakiś czas trwaćFoto: PAP/Roman Zawistowski

Jak podkreślił, dowodzi to, że jego partia lepiej zarządza finansami publicznymi niż obecna opozycja, gdy była u władzy. Jarosław Kaczyński mówił, że pozyskanie tej kwoty było możliwe dzięki naprawie finansów publicznych.

Prezes PiS podkreślił, że naprawa finansów publicznych umożliwiła m.in. realizację programów społecznych, takich jak Rodzina 500 Plus. Dodał, że pozwoliło to również zwiększyć wydatki na służbę zdrowia czy pomoc osobom niepełnosprawnym.

Posłuchaj

00:22 12063705_1.mp3 Jarosław Kaczyński: podczas ostatnich 7 lat zebraliśmy na cele publiczne bilion złotych więcej (IAR)

"Warto zastanowić się, kto będzie lepiej rządził Polską w trudnych czasach"

Podczas spotkania z mieszkańcami Tomaszowa Mazowieckiego Kaczyński mówił, że dziś jest ciężej, niż było do 2019-2021 roku, jest wojna za naszą wschodnią granicą i wielki kryzys ekonomiczny. - Warto zastanowić się nad tym, kto właśnie w takich czasach, czasach trudnych, które trwają w tej chwili i które będą pewnie jeszcze jakiś czas trwać, będzie Polską lepiej rządził - powiedział prezes PiS.

- Widać bardzo wyraźną różnicę, że nasza strona nieporównanie łatwiej daje sobie radę z sytuacją finansów publicznych - powiedział, dodając, że podczas rządów PiS finanse publiczne zostały naprawione.

- Powstrzymaliśmy wielki rabunek finansów publicznych - stwierdził Kaczyński. I - jak dodał - dzięki temu można było "rozpocząć zupełnie nową politykę właściwie we wszystkich sferach życia publicznego, państwowego, ale przede wszystkim - bo tam poszły największe pieniądze - w sferze społecznej". 

Dodał, że rządy PiS "uczyniły ogromny krok ku temu, by nasz ustrój społeczno-gospodarczy był ustrojem sprawiedliwym, by dzielił to, co jest do dyspozycji narodu, w sposób możliwie sprawiedliwy". - To jest ogromnie ważna przesłanka do tego, żeby podejmować te decyzje, które będą w przyszłym roku. I to jest przesłanka, która powinna, jak sądzę, dotyczyć nie tylko tych, którzy bezpośrednio na tym skorzystali - powiedział.

Zaznaczył, że doprowadzono m.in. do radykalnego zmniejszenia obszarów nędzy w Polsce, a zwłaszcza "najbardziej drastycznej, bo nędzy dzieci". Według niego Polska pod tym względem była w latach 2014-2025 "gdzieś na końcu listy europejskiej, a teraz jesteśmy na drugim miejscu, jeżeli chodzi o rozwiązywanie tych problemów".

Dlatego, dodał szef PiS, "także ci ludzie, których sytuacja materialna przed 7 laty była dobra, czy nawet bardzo dobra, jeżeli mają w sobie chociaż trochę tego bardzo ważnego uczucia, jakim jest empatia, umiejętność wczucia się w sytuację innych, szczególnie tych, którym jest gorzej, wszyscy ci ludzie powinni ten element brać pod uwagę".

"Polska uzyskała najwyższy wzrost gospodarczy w UE"

Kaczyński mówił także, iż wcześniej panował system nie tylko "bardzo niesprawiedliwy", ale też "bardzo nieefektywny". - A zmieniliśmy go w system sprawiedliwy i jednocześnie, (...) dużo bardziej efektywny - powiedział.



Jego zdaniem dowodem tego są opisywane w europejskich statystykach lata 2019-2022, gdzie - mimo kryzysu i wojny w Ukrainie - Polska uzyskała najwyższy wzrost gospodarczy w Unii Europejskiej, bo na poziomie 9 proc. Innym dowodem na sukces - mówił szef PiS - jest bardzo niskie bezrobocie w Polsce, gdyż spadło z poziomu kilkunastu procent, do nieco ponad dwóch procent, co uznał za "bliskie bezrobociu naturalnemu". Zaznaczył, że w UE tylko Czesi mają poziom bezrobocia "minimalnie niższy".

- Porzuciliśmy pewien bardzo specyficzny element polityki naszych politycznych przeciwników, kiedy oni byli przy władzy. Otóż oni uznawali - to jest pewien skrót myślowy oczywiście - że w gruncie rzeczy władza nie ma obowiązku i nie ma powodu interweniować, jeżeli chodzi o sferę gospodarczą, w każdym razie interweniować w jakiejkolwiek szerszej formie - ocenił.

Jego zdaniem za rządów premiera Donalda Tuska "mieliśmy do czynienia z takim stanem, gdzie stworzono mechanizm pomocy dla przedsiębiorstw, ale tak go stworzono, że skorzystało z niego jedno przedsiębiorstwo w skali kraju, bo był po prostu zupełnie nieopłacalny".



- A jak było w czasach kryzysu covidowego? Dwieście miliardów złotych i (...) dziesiątki tysięcy przedsiębiorstw, no i sukces w postaci podtrzymania rozwoju i przede wszystkim tego, że nie wzrosło w żaden poważny sposób bezrobocie - powiedział Kaczyński.

Lider Zjednoczonej Prawicy przypomniał także o zrealizowanych już inwestycjach, prowadzonych i planowanych, takich jak CPK czy elektrownie atomowe. - To wszystko pcha gospodarkę do przodu i mamy wszelkie powody sądzić, że jeżeli tylko ten kryzys światowy się zakończy, a każdy kryzys w pewnym momencie się kończy, i miejmy nadzieję, że nie będzie długi, to będziemy mieli szansę dalszego i to szybkiego zmniejszania różnicy między nami a tymi, którzy są na zachód od naszych granic - oświadczył Kaczyński. 

ms/IAR/PAP

Zobacz także

Zobacz także