more_horiz
Wiadomości

Systemy Patriot na Ukrainie? Minister Rau: mogłyby stworzyć fragment bezpiecznego nieba

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2022 15:09
- Patrioty byłyby bardziej potrzebne po ukraińskiej stronie granicy. Byłyby zaporą antyrakietową dla Polski i stworzyłyby fragment bezpiecznego nieba nad Ukrainą - powiedział szef MSZ Zbigniew Rau.
Szef MSZ: Patrioty mogłyby stworzyć fragment bezpiecznego nieba nad Ukrainą
Szef MSZ: Patrioty mogłyby stworzyć fragment bezpiecznego nieba nad UkrainąFoto: MON/Twitter/Mariusz Błaszczak

Szef polskiej dyplomacji uczestniczył w Bukareszcie w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw NATO. Po powrocie ze szczytu był pytany przez polskich dziennikarzy o kwestię umieszczenia niemieckich Patriotów w Polsce odparł: "My ustosunkowaliśmy się do tej propozycji uznając, że te Patrioty byłyby bardziej potrzebne po ukraińskiej stronie granicy".

- Jednocześnie byłyby zaporą antyrakietową dla Polski. Stworzyłyby też fragment bezpiecznego nieba nad Ukrainą - mówił Rau.

Jego zdaniem stworzenie bezpiecznego nieba na części terytorium ukraińskiego byłoby niezwykle ważne w obliczu zmasowanych ataków rosyjskich na infrastrukturę energetyczną Ukrainy. - Nasza propozycja jest tutaj znana, bez wątpienia zasadna i przekonująca - zapewnił.

Dopytywany o reakcję sojuszników odparł, ze ta kwestia nie była dyskutowana.

Brutalny atak rakietowy na Ukrainę

15 listopada, gdy siły rosyjskie prowadziły zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy na Ukrainę, we wsi Przewodów (woj. lubelskie) blisko granicy polsko-ukraińskiej spadła rakieta i doszło do eksplozji, w wyniku której zginęło dwóch Polaków. Jak później informowały polskie władze, była to najprawdopodobniej rakieta ukraińskiej obrony powietrznej; podkreślono, że wszystko wskazuje na to, że sytuacja ta była wynikiem nieszczęśliwego wypadku.

Kilka dni później minister obrony Niemiec Christine Lambrecht zaproponowała wsparcie dla Polski obejmujące systemy obrony przeciwlotniczej Patriot i myśliwce Eurofighter, które strzegłyby polskiej przestrzeni powietrznej. Dzień później szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że z satysfakcją przyjął propozycję niemieckiej minister obrony. Zapowiedział wówczas, że podczas rozmowy telefonicznej ze stroną niemiecką zaproponuje by system stacjonował przy granicy z Ukrainą.

W ubiegłą środę Błaszczak poinformował, że zwrócił się do strony niemieckiej, aby proponowane Polsce baterie Patriot zostały przekazane Ukrainie. Według niego, "to pozwoli uchronić Ukrainę przed kolejnymi ofiarami i blackoutem i zwiększy bezpieczeństwo naszej wschodniej granicy".

Dzień później niemiecka minister obrony stwierdziła, że proponowane Polsce "patrioty są częścią zintegrowanej obrony powietrznej NATO, co oznacza, że mają zostać rozmieszczone na terytorium NATO". Dodała, że jakiekolwiek użycie ich poza terytorium NATO wymagałoby wcześniejszych rozmów z NATO i sojusznikami.

W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki powiedział, że Polska rozważy wariant przyjęcia niemieckich zestawów Patriot, jeśli Niemcy nie przekażą ich Ukrainie, ale "zwracamy uwagę na to, że przecież nikt nie chce pozyskiwać sprzętu po to, by on stał".

Czytaj także:

Zobacz: Wojciech Skurkiewicz w Programie 1 Polskiego Radia

dn/PAP

Zobacz także

Zobacz także