X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Burza tropikalna w Tajlandii. Radosław Majdan: najgorzej było nocą

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2019 12:20
Radosław Majdan wraz z rodziną odpoczywa w Tajlandii na wyspie Phuket. W tamte rejony uderzyła burza tropikalna Pabuk. - Najgorsze warunki panowały w nocy, wiał porywisty wiatr, była prawdziwa ulewa i bardzo ciemne niebo - powiedział Radosław Majdan w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl.
Burza tropikalna w Tajlandii
Burza tropikalna w TajlandiiFoto: PAP/EPA/STRINGER

- Na bieżąco śledziliśmy liczne informacje w mediach, które ostrzegały o nadchodzącej burzy. W związku z tymi komunikatami postanowiliśmy wraz z rodziną przenieść się do hotelu osadzonego na skale. Znajduje się on na wzgórzu i posiada nawet schron - powiedział Radosław Majdan.

W niektórych miejscach w Tajlandii wichura wyrwała drzewa i zerwała dachy. Doszło też do lokalnych podtopień. - Skutki burzy widać było na plaży. Od silnego wiatru wytworzyły się duże wydmy piaskowe, burzę widać było także po naruszonych drzewach i roślinności - przyznał. 

- Najgorsze warunki panowały w nocy. Wiał bardzo silny wiatr, była ulewa i bardzo pochmurne, ciemne niebo. Jednak najgroźniej było w zatoce, gdzie pozrywało dachy, brakowało prądu - przyznał Majdan.

Zdaniem byłego piłkarza, "Tajowie prezentowali wielki spokój, wręcz miało się wrażenie o ich nonszalancji wobec żywiołu". - Dwa dni temu się baliśmy, ludzie wyjeżdżali, wstrzymano loty, promy. Jednak służby zapewniły nas, że wszystkie procedury bezpieczeństwa są zachowane. Tajowie emanowali spokojem - stwierdził.

Pabuk była pierwszą od 30 lat burzą tropikalną, która uderzyła w tę część Tajlandii poza sezonem monsunowym.

dn/PAP

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tajlandia: burza tropikalna Pabuk osłabła. Koniec zagrożenia?

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2019 07:56
Burza tropikalna Pabuk, która w piątek uderzyła w popularny wśród turystów region Zatoki Tajlandzkiej, osłabła do depresji tropikalnej - poinformowały służby meteorologiczne Tajlandii.
rozwiń zwiń