more_horiz
Wiadomości

Kim Dzong Un przybył do Pekinu. Celem wizyty spotkanie z Xi Jinpingiem

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2019 06:40
Przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un przybył we wtorek do Chin na zaproszenie prezydenta tego kraju Xi Jinpinga - poinformowały we wtorek północnokoreańska agencja prasowa KCNA i chińska agencja Xinhua. Będzie to już czwarte spotkanie obu przywódców.
Kim Dzong Un  z małżonką Ri Sol Ju podczas wizyty w Chinach
Kim Dzong Un z małżonką Ri Sol Ju podczas wizyty w ChinachFoto: PAP/EPA/ROMAN PILIPEY

Pociąg wiozący Kim Dzong Una, złożony z 25 wagonów, przyjechał na Dworzec Północny w Pekinie. Na dworcu i jego okolicach zastosowano nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Cały rejon był strzeżony przez policję i żołnierzy.

W składzie delegacji jest małżonka północnokoreańskiego przywódcy Ri Sol Ju oraz grupa dygnitarzy wysokiej rangi.

Oficjalnego programu niezapowiedzianej wizyty nie podano, ale powszechnie przypuszcza się że celem wizyty jest spotkanie z prezydentem Chin Xi Jinpingiem. Według chińskich mediów, obecna wizyta Kim Dzong Una w Pekinie potrwa do 10 stycznia.

Chiny są najważniejszym sojusznikiem Korei Północnej. Pekin udziela Korei Północnej wsparcia gospodarczego i dyplomatycznego mimo, że jego niezadowolenie wywołuje jej program zbrojeń nuklearnych i rakietowych.

W ub. roku Kim Dzing Un trzykrotnie spotykał się chińskim prezydentem po spotkaniach na szczycie z prezydentem USA Donaldem Trumpem i prezydentem Korei Południowej Mun Dze Inem.

Jak podkreśla Reuter, Kim udał się kolejny raz do Pekinu po informacjach medialnych o coraz intensywniejszych przygotowaniach do kolejnego szczytu przywódców Korei Północnej i USA.

Associated Press informuje, że kolejne spotkanie przedstawicieli USA i Korei Północnej w ramach przygotowań do tego spotkania odbyło się niedawno w Wietnamie.

W niedawnym orędziu noworocznym Kim zadeklarował, że jest gotów spotkać się z Trumpem w dowolnym czasie aby rozmawiać o denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Ostrzegł jednak, że może zmienić zdanie jeśli Waszyngton nie zniesie sankcji i nie zmniejszy presji na jego kraj.


tjak


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"To pokazuje, że Chiny wciąż są w grze"

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2018 14:59
Po "historycznym" spotkaniu w Singapurze Donald Trump oświadczył, że otwarty został nowy rozdział w relacjach między USA a Koreą Północną. I choć poza deklaracjami i wizerunkowym sukcesem obu przywódców efektów spotkania nie widać, to sytuacja w Azji Południowo-Wschodniej zdaje się nabierać rozpędu. O rosnącej roli Chin w regionie mówił w Polskim Radiu 24 Tomasz Sajewicz, korespondent Polskiego Radia w Pekinie.
rozwiń zwiń