X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"New York Times": FBI wszczęło śledztwo, by ustalić, czy Donald Trump pracował dla Rosji

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2019 11:29
Federalne Biuro Śledcze (FBI) w 2017 roku wszczęło dochodzenie w sprawie Donalda Trumpa, wówczas już prezydenta USA, aby ustalić, czy pracował on dla Rosji i wbrew interesom narodowym swojego kraju - pisze "New York Times".
Prezydent USA Donald Trump
Prezydent USA Donald TrumpFoto: PAP/EPA/SHAWN THEW

Powołując się na anonimowych byłych przedstawicieli amerykańskich organów ścigania oraz inne osoby zbliżone do sprawy, dziennik pisze, że FBI chciało ustalić, czy Trump stanowi potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, a także czy świadomie współpracował z Rosją lub nieświadomie uległ jej wpływom. 

Według gazety FBI zaczęło podejrzewać, że nowy prezydent USA może mieć powiązania z Rosją już podczas jego prezydenckiej kampanii w 2016 roku, ale wówczas wstrzymano się z otwarciem śledztwa, m.in. ze względu na skalę i wrażliwość sprawy. 

Dochodzenie pod kątem bezpieczeństwa narodowego wszczęto jednak później, na skutek działań Trumpa przed i po zwolnieniu przez niego dyrektora FBI Jamesa Comeya w maju 2017 roku, a zwłaszcza pod wpływem dwóch sytuacji sugerujących, że "Trump wiąże sprawę zwolnienia Comeya z (prowadzonym przez FBI) śledztwem w sprawie (możliwego ingerowania) Rosji (w wybory prezydenckie w USA)". 

Wątek ten włączono w dochodzenie, prowadzone przez specjalnego prokuratura Roberta Muellera, w sprawie "Russiagate", czyli możliwego ingerowania przez Rosję w wybory prezydenckie w USA oraz potencjalnej zmowy między osobami z otoczenia Trumpa a władzami w Moskwie. "NYT" podkreśla, że nie wiadomo, czy Mueller obecnie nadal bada wątek o ewentualnej współpracy Trumpa z Rosją. 

Trump ściągnął na siebie uwagę FBI podczas kampanii wyborczej

Jak pisze "NYT", wątek kryminalny i kontrwywiadowczy połączono w jedno śledztwo, bo "jeśli Trump zwolnił Comeya, by utrudnić lub wręcz uniemożliwić FBI kontynuowanie dochodzenia w sprawie Rosji, to stanowiłoby to zarówno przestępstwo, jak i problem związany z bezpieczeństwem narodowym". 

Według rozmówców dziennika Trump ściągnął na siebie uwagę FBI, gdy podczas kampanii wyborczej, w lipcu 2016 roku, apelował do Rosji o włamanie się do skrzynki mailowej jego rywalki, Demokratki Hillary Clinton. Ponadto w kampanii wstrzymywał się od krytykowania Rosji i z uznaniem wypowiadał o rosyjskim prezydencie Władimirze Putinie, a Partia Republikańska zmieniła swoją politykę w sprawie sprowokowanego przez Rosję konfliktu na wschodzie Ukrainy "w sposób, jak się wydawało, korzystny dla Rosji". 

Wśród innych przyczyn zaniepokojenia FBI źródła gazety wskazują teczkę z materiałami zgromadzonymi przez byłego agenta wywiadu brytyjskiego Christophera Steele'a. Teczka zawierała niezweryfikowane informacje, z których wynikało, że Rosja próbowała uzyskać narzędzia wywierania nacisku na Trumpa w celu szantażowania lub przekupienia go. 

Wreszcie po zaprzysiężeniu na urząd prezydencki Trump zażądał od Comeya przysięgi lojalności, którego złożenia ten odmówił, oraz zakończenia śledztwa w sprawie powiązań swojego doradcy, Michaela Flynna, z Rosją. 

Trump wielokrotnie kategorycznie zaprzeczał, jakoby miał powiązania z Rosją, a śledztwo prowadzone przez Muellera nazywa "polowaniem na czarownice" i próbą zakwestionowania jego prezydentury.

Rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders artykuł "NYT" nazwał absurdalnym i powiedziała, że Comey został zwolniony, bo był "skompromitowanym, stronniczym politykierem". Odrzuciła też oskarżenia pod adresem Trumpa o łagodne traktowanie Rosji, mówiąc, że "w przeciwieństwie do (poprzedniego) prezydenta (Baracka) Obamy, który pozwolił, by Rosja i inni zagraniczni wrogowie traktowali USA jak popychadło, prezydent Trump jest wobec Rosji twardy".

dn

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak