X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Były ambasador USA: rozmowy o bazie USA to sukces Polski

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2019 17:19
- Polsce udaje się prowadzić rozmowy o zwiększonej obecności wojskowej w czasie, gdy USA wycofują oddziały m.in. z Syrii – zauważył były ambasador USA w Polsce Daniel Fried w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: DVIDS / Photo by U.S. Army Sgt. Sarah Kirby

- Polski rząd słusznie poszukuje czegoś więcej. Ma rację. Są szanse, że te negocjacje skończą się sukcesem, nie tak daleko idącym, jak chce rząd, jednak możliwy jest duży krok do przodu – mówił Daniel Fried, były ambasador USA w Polsce i koordynator ds. sankcji, był asystent sekretarza stanu ds. Europy i Eurazji.

Daniel Fried komentował również zapowiedzianą na luty konferencję ws. Iranu. - Moim zdaniem łatwiej byłoby uzyskać konsensus europejski na rzecz presji przeciw Iranowi pozostając w ramach porozumienia ws. Iranu (JCPOA)  – niż działając poza nim – powiedział.

Zapraszamy do lektury wywiadu.

PolskieRadio24.pl: Zagrożenie rosyjskie w regionie utrzymuje się w różnych formach i to jedna z przyczyn, dla której Polska stara się o amerykańską obecność na swoim terytorium. Czy ta sprawa postępuje?                                                                   

Daniel Fried, były ambasador USA w Polsce i koordynator ds. sankcji, był asystent sekretarza stanu ds. Europy i Eurazji: Jestem za tym rozwiązaniem. Polski rząd ma rację, dobrze, że popiera go polska opozycja. Grupa Atlantycka napisała raport popierający obecność wojskową w Polsce. W toku są rozmowy między polskim i amerykańskim rządem. O ile wiem, amerykańskie oferty nie idą tak daleko, jak chcieliby Polacy. Jednak w kontekście administracji prezydenta USA Donalda Trumpa cudem jest, że taka dyskusja ma miejsce. To sukces polskiego rządu.

Pamiętam, gdy 10 lat temu szef MSZ Radosław Sikorski proponował, by Amerykanie wzięli pod uwagę zobowiązania artykułu 5. i myśleli o obronie Polski. Miał rację.

Jednak wówczas, jak na ironię, miał miejsce reset relacji USA z Rosjanami. Potem po agresji na Ukrainę USA zdecydowały o wysłaniu brygady pancernej do Polski. Ma ona charakter rotacyjny, ale jednak na terytorium Polski znaleźli się amerykańscy żołnierze. Jest brygada, jest batalion w pobliżu Suwałk.

Polski rząd słusznie poszukuje czegoś więcej. Ma rację. Są szanse, że te negocjacje skończą się sukcesem, nie tak daleko idącym, jak chce rząd, ale możliwy jest duży krok do przodu. To bardzo dobrze!

W czasie gdy Donald Trump powtarza wciąż, że trzeba wycofać amerykańskie siły z niektórych lokalizacji, fakt, że Polska może prowadzić taką rozmowę  - to bardzo dobra okoliczność.

Rzeczywiście ostatnio opinię publiczną zelektryzowała wiadomość, że Donald Trump podjął decyzję o wycofaniu wojsk USA z Syrii. Jaka logika stoi za tym ruchem?

Społeczeństwo amerykańskie nie rozumie, dlaczego musimy walczyć rok za rokiem w Afganistanie, w Iraku, Syrii. Trump ma rację forsując tę kwestię. Robi to w sposób być może gwałtowny, czasem niekonsekwentny, czasem bez wyjaśnienia – ale podnoszenie tej kwestii ma sens.

NATO to inna kwestia – wiem, że Trump mówi różne rzeczy na ten temat. Jednak w społeczeństwie amerykańskim jest ogromne poparcie dla NATO, nie dla wojen na Bliskim Wschodzie – ale dla NATO poparcie wciąż jest.

Polska odgrywa tutaj pozytywną rolę, utrzymując kontakty z administracją Donalda Trumpa, pokazując, że Polska to kraj europejski, który płaci składki na obronność. Trump jest zadowolony z tego, że Polska nie jest bierna, bierze na siebie odpowiedzialność za obronę kraju.

To pomaga, pokazuje Trumpowi, że Polska jest dobrym sojusznikiem.

13-14 lutego w Warszawie odbędzie się międzynarodowa konferencja poświęcona sytuacji na Bliskim Wschodzie, i jak mówił sekretarz stanu USA Mike Pompeo - głównie sprawie Iranu. Czy możemy określić, jakie powinny być rezultaty tej konferencji w zamyśle sekretarza stanu Mike’a Pompeo?

Nie jestem pewny, czy rozumiem wszystkie intencje organizatorów, podejrzewam, że administracja stara się wywrzeć presję na Iran.

USA wycofały się z irańskiego porozumienia (Joint Comprehensive Plan of Action, JCPOA). Byłem zwolennikiem tej umowy. Moim zdaniem łatwiej byłoby uzyskać konsensus europejski na rzecz presji przeciw Iranowi pozostając w ramach JCPOA – niż działając poza nim.

Polska nie ma nic wspólnego z tą decyzją, ale stara się współpracować z amerykańskim rządem. Rozumiem bardzo dobrze, dlaczego Polska zgodziła się gościć tę konferencję. Polska stara się pozostać ważnym członkiem UE i chce współpracować z USA.

Przy tym wszystkim polityka Donalda Trumpa wobec Iranu jest jedną z najbardziej problematycznych kwestii. Nie chodzi o to, że Iran jest tutaj pozytywnym charakterem – nie jest. Ameryka jest jednak dużo silniejsza, gdy pracujemy razem z głównymi sojusznikami, a nie bez sojuszników.

Polska z racji tego jest w bardzo skomplikowanej sytuacji. To jest jedno z wyzwań polskiej dyplomacji. Nie chodzi tylko o ten rząd. Polska ma absolutną rację, starając się być dobrym sojusznikiem USA i dobrym członkiem wspólnoty europejskiej. To jest możliwe.

Jest to teraz trudniejsze z powodu brexitu. Jednak wciąż jest wiele krajów, które chcą tych dwóch rzeczy. To jedno z zadań dla polskiej dyplomacji.

Co jednak Ameryka chce osiągnąć na zgromadzeniu w Warszawie?

Przypuszczam, że wiem, czego Mike Pompeo chce, ale nie wiem, czy to osiągalne. Zapewne chce zbudować sojusz państw, by wywrzeć większą presję na Iran i by pokazać, że Amerykanie zebrały grupę podobnie myślących. Ale to jest trudniejsze bez JCPOA. Zobaczymy, jak się to uda.

Chciałam jeszcze zapytać o Białoruś. Prawdopodobnie amerykański ambasador będzie mógł wrócić na Białoruś – tak donosił jakiś czas temu portal „Foreign policy”, twierdząc, że takie informacje przekazał szef MSZ Białorusi ówczesnemu asystentowi sekretarza stanu ds. Europy i Eurazji, Wessowi Mitchellowi. Kraj ten jest w bardzo złej sytuacji – popada w coraz większą zależność od Rosji i grozi mu utrata suwerenności.

Prowadzenie polityki wobec Mińska nie jest łatwe. Trudno zdecydować jak postępować. To kraj autorytarny. Utrzymuje jeszcze suwerenność wobec Rosji. Jeśli współpracujemy z rządem Białorusi, to czy popieramy dyktaturę czy kraj autorytarny?  A jeśli wycofujemy się ze współpracy, to czy oddajemy Białoruś Rosji?

Nie ma dobrego wyboru. Polska ma podobny problem jeśli chodzi o Białoruś.

***

Z Danielem Friedem, byłym ambasadorem USA w Polsce i koordynatorem ds. sankcji, byłym asystentem sekretarza stanu ds. Europy i Eurazji (odpowiadającym w latach 2005-2009 za stosunki dyplomatyczne z 50 krajami europejskimi i euroazjatyckimi, z NATO, UE, OBWE) rozmawiała Agnieszka Marcela Kamińska, PolskieRadio24.pl.

Były ambasador USA w Polsce Daniel Fried. Fot. Atlantic Council Były ambasador USA w Polsce Daniel Fried. Fot. Atlantic Council

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Były ambasador USA w Polsce: nigdy więcej nie będzie Jałty, nigdy więcej nie chcemy podzielonej Europy

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2017 10:00
Po upadku ładu jałtańskiego w 1989 roku postanowiliśmy nie powtarzać popełnionych błędów, za to współpracować z Polską przy budowie wolnej i zjednoczonej Europy. Wszystkie rządy – prawicowe, liberalne, postkomunistyczne – były doskonałym partnerami – mówił w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl były ambasador USA w Polsce Daniel Fried.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Były ambasador Daniel Fried o sprawie Skripala: to atak bronią masowego rażenia na terytorium NATO; powinniśmy uderzyć w pieniądze Kremla na Zachodzie

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2018 23:59
Atak bronią paraliżującą system nerwowy na terytorium NATO to poważna eskalacja ze strony Rosji. Odpowiedź Zachodu powinna być asymetryczna – powinniśmy pójść tropem pieniędzy osób z kręgu Władimira Putina -  mówi portalowi PolskieRadio.pl były ambasador USA w Polsce i były koordynator ds. sankcji w Departamencie Stanu, Daniel Fried.
rozwiń zwiń

Czytaj także

B. attaché wojskowy w Warszawie: USA powinny wprowadzić sankcje na Nord Stream 2, po kryzysie azowskim wzrosły na to szanse

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2018 17:07
- Po kryzysie wokół Morza Azowskiego Zachód powinien jasno nakreślić Rosji czerwone linie. Jak najszybciej trzeba dozbroić Ukrainę w pociski przeciwokrętowe, zaawansowane drony, statki patrolowe, potrzebne są patrole okrętów USA i  NATO oraz ćwiczenia NATO i partnerów w regionie – mówi portalowi PolskieRadio24.pl Ray Wojcik, pułkownik armii USA, szef Ośrodka Europejskich Analiz Politycznych (CEPA) i były attaché wojskowy w ambasadzie USA w Warszawie. Wspomniał o tym, że budowa Nord Stream 2 stwarza także zagrożenie militarne. Ostrzegła, że Rosja niepowstrzymywana może posunąć się do zdobycia Odessy i korytarza lądowego do Krymu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wiceszef MSZ: obecność wojsk USA poprawi bezpieczeństwo w regionie. Ambasador Niemiec przedstawia jednak pewne obawy

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2019 13:32
Trwają rozmowy o zwiększonej obecności sił USA w Polsce. - Jeśli nie będziemy reagować na zagrożenia, nie będziemy bezpieczni – mówił Bartosz Cichocki, wiceszef MSZ na konferencji w Warszawie. Przedstawicielka MSZ Estonii stwierdziła, że skorzysta na tym cały region. Ambasador Niemiec wyrażał jednak wątpliwości, czy tzw. Fort Trump przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa w regionie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ambasador Niemiec: szef MSZ nie wie, czy przyjedzie na konferencję o Iranie, grozi nam rozłam

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2019 13:36
- Otrzymaliśmy informacje na temat konferencji bliskowschodniej, mamy wciąż pytania, dyskutujemy o tym z naszymi polskimi i amerykańskimi sojusznikami. Jest niebezpieczeństwo, że dojdzie do rozłamu w Europie – szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini nie odnosi się do tej inicjatywy ze szczególnym entuzjazmem - powiedział ambasador Niemiec Rolf Nikel, pytany o stanowisko Berlina w tej sprawie. Wiceszef MSZ Bartosz Cichocki mówił zaś, że konferencja ma służyć zapobieganiu podziałom we wspólnocie transatlantyckiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mike Pence w Polsce. Były ambasador USA: Polska ma ważną rolę do odegrania

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2019 23:59
- Przed Polską, jako sojusznikiem USA i członkiem UE, są ważne zadania. Może wpłynąć pozytywnie na politykę USA w kwestii UE i Ukrainy. To bardzo ważne, gdyż w obliczu wyzwań Zachód musi się zjednoczyć – mówił portalowi PolskieRadio24.pl były ambasador w Polsce Daniel Fried, komentując wizytę wiceprezydenta USA z okazji konferencji bliskowschodniej.
rozwiń zwiń