Ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych podało, że nie ma ofiar śmiertelnych, nie ma również informacji o tym, by ktokolwiek został ranny.
Pełniący obowiązki gubernatora Petersburga Aleksander Biegłow powiedział dziennikarzom, że ewakuacja jest już zakończona.
Media rosyjskie podają również, że robotnicy pracujący przy remoncie sami zdążyli uciec na czas z miejsca zdarzenia.
Zawaliło się przykrycie dachowe budynku - od czwartego piętra aż po parter. - Przyczyną katastrofy mogą być naruszenia techniczne przy pracach remontowych - donosi portal fontanka.ru. Rosyjski Komitet Śledczy wszczął śledztwo.
W budynku byli wykładowcy i studenci, początkowo ewakuowano 60 osób, które znajdowały się na czwartym piętrze, a około 21 osób było początkowo uwięzionych w pomieszczeniach budynku.
Budynek petersburskiego uniwersytetu technicznego, ITMO (Uniwersytetu Technologii Informatycznych, Mechaniki i Optyki), w którym doszło do zawalenia się stropów, pochodzi z połowy XIX wieku - podają media.
Interfax/TASS/inne/agkm
WIDEO: Streaming z miejsca zdarzenia