X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"DGP": wniosek Yad Vashem ws. grupy berneńskiej z błędami. Udział krewnej Konstantego Rokickiego w uroczystościach niepewny

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2019 18:42
Wkrótce mają się odbyć uroczystości związane z nadaniem Konstantemu Rokickiemu tytułu Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata. Nie wiadomo czy weźmie w nich udział krewna dyplomaty, Małgorzata Sadkowska. Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", jest ona zaskoczona tym, że tytułu nie otrzymają pozostali członkowie grupy berneńskiej. Dodatkowo, wniosek Yad Vashem ws. uhonorowania Rokickiego zawiera błędy.
Yad Vashem, zdjęcie ilustracyjne
Yad Vashem, zdjęcie ilustracyjneFoto: Alexandre Rotenberg/Shutterstock

Jak niedawno poinformowano, Instytut Yad Vashem nadał tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata Konstantemu Rokickiemu, członkowi grupy berneńskiej, zwanej też grupą Ładosia. Ponadto Komisja Desygnowania Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata wyraziła uznanie dla działań innych konsulów w misji: Stefana Ryniewicza i Aleksandra Ładosia. W skład grupy berneńskiej wchodził także attaché ambasady Juliusz Kühl. Ich partnerami były dwie organizacje żydowskie - komitet RELICO kierowany przez Abrahama Silberscheina oraz szwajcarski oddział Aguda Yisroel pod wodzą Chaima Eissa. 

Decyzja o nieuhonorowaniu tytułem pozostałych członków grupy berneńskiej zdziwiła krewną Małgorzatę Sadkowską, krewną Konstantego Rokickiego. - Pierwszą osobą, która powinna takim tytułem zostać uhonorowana, jest Aleksander Ładoś. Decyzja Yad Vashem była dla mnie trudna do zrozumienia. Zadawałam sobie pytanie, dlaczego Ładosia nie ma w tym gronie. Podobnie jak Stefana Ryniewicza. Dla mnie i dla mojej rodziny ważne jest to, aby uwzględniona została rola pozostałych uczestników grupy berneńskiej. Jej działalność nie była tylko kwestią Konstantego Rokickiego. Będę próbowała to tłumaczyć, bo to jest ważne również dla rodzin pozostałych dyplomatów - mówiła w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" i portalem dziennik.pl. 

Jak nieoficjalnie informuje DGP, nie jest jasne, czy Małgorzata Sadkowska weźmie udział w uroczystościach związanych z nadaniem tytułu Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata Konstantemu Rokickiemu. Ceremonię zaplanowano na  27 maja w Warszawie lub 28 czerwca w Krakowie, a ma w niej wziąć udział ambasador Izraela w Polsce Anna Azari.

Błędy w oświadczeniu

"Dziennik Gazeta Prawna" informuje też o błędach w oświadczeniu Yad Vashem, które uzasadnia nadanie tytułu. "Zarówno w wersji anglojęzycznej, jak i tej napisanej po hebrajsku znajdują się jednak nieścisłości. W anglojęzycznej Ładoś i Ryniewicz są określani jako konsulowie. W hebrajskiej występują jako "pracownicy" poselstwa. W rzeczywistości Ładoś (występujący w dokumencie Yad Vashem jako Lados Alksander) był najwyższym rangą dyplomatą, pełniąc od maja 1940 r. do lipca 1945 r. misję posła w Bernie. Ryniewicz z kolei w latach 1940–1945 był zastępcą Ładosia i jednym z czterech dyplomatów wtajemniczonych w działalność grupy berneńskiej" - czytamy na portalu dziennik.pl.

Tak zwana grupa berneńska Aleksandra Ładosia zajmowała się produkcją nielegalnych paszportów co najmniej od 1941 roku i kontynuowała działalność praktycznie do zakończenia holokaustu. Sfabrykowane dokumenty Paragwaju, Hondurasu, Haiti i Peru trafiły do paru tysięcy osób w okupowanej Europie, z czego co najmniej 1500 przeżyło Zagładę.

msze, PAP, "Dziennik Gazeta Prawna"

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Paszporty Paragwaju". Pierwszy dokument o Grupie Berneńskiej

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2019 12:30
Najnowszy film produkcji Instytutu Pamięci Narodowej przedstawia mało znaną historię dotyczącą udziału polskiej dyplomacji w ratowaniu Żydów podczas II wojny światowej. Dzięki działalności Grupy Berneńskiej kilkuset Żydów uniknęło śmierci podczas Holocaustu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dokumenty z Archiwum Chaima Eissa już w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2019 14:30
Jeden z największych zbiorów dokumentujących działania ratunkowe polskiej dyplomacji na rzecz zagrożonych zagładą Żydów trafił dziś do Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grupa berneńska. Polscy dyplomaci wymyślili, jak ratować Żydów już na początku wojny

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2019 11:55
Paszporty Aleksandra Ładosia, które ratowały życie Żydów, zostały wymyślone przez polskich dyplomatów w bardzo wczesnej fazie wojny, by pomóc polskim Żydom, którzy uciekli przed Niemcami na tereny okupowane przez Sowietów. To wniosek z analizy nowego dokumentu, który na Twitterze opublikował ambasador RP w Szwajcarii Jakub Kumoch. To wcześniej nieznany list paragwajskiego konsula honorowego w Bernie do posła tego kraju w Berlinie.
rozwiń zwiń