Przejdź do strony głównej

W. Zełeński chce większych sankcji wobec Rosji: potrzebna wasza pomoc

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński poprosił USA o nasilenie sankcji wobec Rosji – poinformowała jego administracja po rozmowach z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych, którzy przybyli na jego inaugurację do Kijowa. - Potrzebna nam wasza pomoc - przekonywał. 

2019-05-21, 10:14

W. Zełeński chce większych sankcji wobec Rosji: potrzebna wasza pomoc
Wołodymyr Zełeński. Foto: Shutterstock.com

- Stany Zjednoczone są ogromnym i poważnym partnerem dla Ukrainy przede wszystkim w walce z agresją Rosji. Samodzielnie nie możemy pokonać rosyjskiej agresji w Donbasie i na Krymie, dlatego potrzebna jest nam wasza pomoc. Chciałbym wezwać USA do dalszego nasilania sankcji przeciwko Federacji Rosyjskiej – oświadczył Wołodymyr Zełeński. 

Nowy prezydent Ukrainy spotkał się z ministrem energetyki Rickiem Perrym, specjalnym wysłannikiem Waszyngtonu ds. Ukrainy Kurtem Volkerem oraz senatorem Ronem Johnsonem. Wołodymyr Zełeński podziękował Amerykanom za ich pomoc we wzmacnianiu bezpieczeństwa jego kraju i zapewnił, że nowe władze Ukrainy nadal będą przeprowadzały demokratyczne reformy. 

Powiązany Artykuł

zelenski-free-shut-1200.jpg
B. Tesławski: Wołodymyr Zełeński nie zmieni kursu polityki zagranicznej

W. Zełeński: chcemy wdrożyć reformy

- Mamy świetny przykład - jest nim wasz kraj. Reformy na Ukrainie we wszystkich dziedzinach będą odbywały się nie po zakończeniu walk w Donbasie, lecz jednocześnie z nimi. Jest to nam potrzebne. Chcemy stać się europejskim państwem pod względem wartości i transparentności – powiedział. 

Wołodymyr Zełenski przekazał również podziękowania za gratulacje od prezydenta USA Donalda Trumpa i wyraził nadzieję, że w najbliższym czasie będzie mógł się z nim spotkać. 

Wołodymyr Zełeński został zaprzysiężony na szóstego prezydenta niepodległej Ukrainy w poniedziałek. Showman i producent telewizyjny, wygrał II turę wyborów prezydenckich, która odbyła się 21 kwietnia, zdobywając 73 proc. poparcia. Na jego rywala, byłego już prezydenta Petra Poroszenkę, głosowało niecałe 25 proc.

Polecane