X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Budapeszt: znaleziono kolejne ciała po katastrofie statku

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2019 21:12
Jedno ciało wydobyto w poniedziałek podczas akcji nurkowania do wraku statku, który zatonął w zeszłym tygodniu w Budapeszcie - podało węgierskie Centrum Zapobiegania Terroryzmowi (TEK). Dyplomata Korei Pd. powiedział, że 100 km od miasta wyłowiono inne ciało.
Ekipy nurków poszukujących ciał ofiar
Ekipy nurków poszukujących ciał ofiar Foto: PAP/EPA/Zoltan Mathe

- Podczas przedpołudniowego zanurzenia węgierscy specjaliści znaleźli pod wodą jedno ciało(…). Następnie nurkowie koreańscy wydobyli na powierzchnię oznakowane przez Węgrów ciało - podał TEK w komunikacie. 

Wcześniej attache ds. obrony ambasady południowokoreańskiej Szun Kiun Song powiedział dziennikarzom, że "jedno ciało, które wygląda na koreańskie, znaleziono 100 km stąd". Rzecznik węgierskiej policji Kristof Gal poinformował, że władze węgierskie próbują zidentyfikować ciało i nie mogą jeszcze potwierdzić, że był to pasażer "Hableany".

Zderzenie statków

Statek wycieczkowy "Hableany" (Syrena) zatonął w środę po zderzeniu z o wiele większym statkiem-hotelem. Na pokładzie jednostki znajdowało się 33 obywateli Korei Południowej i 2 członków węgierskiej załogi. Siedem osób przeżyło. 

Zbliżenie się do zatopionego statku nie było wcześniej możliwe z powodu silnego nurtu i wysokiego stanu wody na Dunaju. 

- Współpracujemy z koreańskimi kolegami. Jest to teraz wspólna operacja - powiedział na konferencji prasowej w Budapeszcie szef Centrum Zapobiegania Terroryzmowi Janos Hajdu.

dcz

Zobacz więcej na temat: ŚWIAT Europa Węgry
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Budapeszt: tragedia na Dunaju, policja zatrzymała kapitana promu

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2019 23:37
Policja węgierska przesłuchała jako podejrzanego i zatrzymała kapitana jednostki, która zderzyła się wczoraj wieczorem ze statkiem turystycznym - podał portal police.hu. Po zderzeniu turystyczna jednostka zatonęła, zginęło siedmiu południowokoreańskich turystów. Dwadzieścia jeden osób uważa się za zaginione. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Budapeszt: kapitan statku-hotelu zaprzecza, że złamał przepisy

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2019 15:13
Kapitan statku-hotelu, zatrzymany jako podejrzany po środowym zderzeniu jednostki ze statkiem wycieczkowym na Dunaju, zaprzecza, by złamał przepisy – powiedział w piątek jego adwokat. Skorzystał z prawa złożenia skargi na fakt uznania go za podejrzanego - dodał prawnik. 
rozwiń zwiń