X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Resort sprawiedliwości przekaże Kongresowi materiały ze śledztwa Muellera

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2019 23:08
Resort sprawiedliwości USA zgodził się udostępnić Kongresowi część materiałów ze śledztwa ws. Russiagate, włącznie z tymi, które dotyczą blokowania wymiaru sprawiedliwości przez prezydenta Donalda Trumpa - poinformowała w poniedziałek komisja sprawiedliwości Izby Reprezentantów.
Działania ws. Russiagate ma teraz poprowadzić Kongres
Działania ws. Russiagate ma teraz poprowadzić KongresFoto: PAP/EPA/OLIVER CONTRERAS

Szef komisji sprawiedliwości Jerry Nadler powiedział w związku z tym, że na razie nie oskarży prokuratora generalnego i szefa resortu Williama Barra o obrazę Kongresu.

"Gdybyśmy byli pewni, że prezydent Donald Trump nie popełnił przestępstwa, to byśmy to powiedzieli"

Komisja sprawiedliwości, która ma prawo zainicjować procedurę impeachmentu, zabiegała od dłuższego czasu o udostępnienie pełnej wersji raportu ze śledztwa prokuratora specjalnego Roberta Muellera w sprawie Russiagate oraz materiałów dowodowych. A ponieważ ministerstwo nie chciało się zastosować do wniosku komisji, Nadler wystosował w tej sprawie do resortu wezwanie pod rygorem odpowiedzialności karnej (subpoena).

AP podkreśla jednak, że materiały, które przekaże ministerstwo z pewnością nie usatysfakcjonują komisji, ponieważ zapewne nie będzie wśród nich pełnej, nieocenzurowanej wersji raportu Muellera i tajnych zeznań członków wielkiej ławy przysięgłych (grand jury).

Pod koniec maja Mueller, który zrezygnował wtedy z pracy w resorcie sprawiedliwości, oznajmił: "Gdybyśmy byli pewni, że prezydent Donald Trump nie popełnił przestępstwa, to byśmy to powiedzieli".

Wyjaśnił, że powołując się na konstytucję, resort sprawiedliwości przygotował instrukcje, które określiły warunki brzegowe jego śledztwa. - Opinia resortu stwierdza, że konstytucja stanowi, iż formalne oskarżenie urzędującego prezydenta o wykroczenie musi się odbyć na innej drodze niż postępowanie karne - wyjaśnił.

- Prezydent nie może być oskarżony za przestępstwo federalne tak długo, jak długo sprawuje urząd. Byłoby to niekonstytucyjne - powtórzył.

Kongres wkracza do akcji

Nadler wydał natomiast komunikat, w którym napisał: "Zważywszy, że prokurator specjalny Mueller nie mógł wszcząć postępowania karnego przeciw prezydentowi, na Kongres spada obowiązek zareagowania na przestępstwa, kłamstwa i inne występki prezydenta Trumpa" - napisał Nadler.

Mueller przedłożył raport ze swego śledztwa prokuratorowi generalnemu Williamowi Barrowi; zredagowaną i skróconą wersję dokumentu opublikowano 18 kwietnia.

Kongres domaga się też przesłuchania byłego doradcy prawnego Białego Domu Donalda McGahna, który był jednym z najważniejszych świadków w postępowaniu prokuratora specjalnego, przez komisję Nadlera. Trump nie zgadza się, by przed Kongresem zeznawali w tej sprawie byli lub obecni członkowie jego administracji.

Śledztwo Muellera trwało 22 miesiące i toczyło się dwoma torami: badano sprawę ingerencji Rosjan w wybory i kontaktów ludzi z otoczenia Trumpa z przedstawicielami Kremla, a równolegle sprawdzano, czy prezydent nie usiłuje blokować działania wymiaru sprawiedliwości. W swym ostatnim wystąpieniu Mueller powtórzył: "Nie udało nam się tego ustalić".

dcz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak