X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Wysadził się wraz z trójką dzieci". Tak zginął lider dżihadystów z ISIS

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2019 18:47
Prezydent USA Donald Trump poinformował, że lider tzw. Państwa Islamskiego (IS), Abu Bakr al-Baghdadi został zabity w operacji amerykańskiego wojska w Syrii. Szef Pentagonu Mark Esper relacjonował, że Abu Bakr al-Baghdadi odmówił poddania się Amerykanom. Zaprzeczył, że wyjście oddziałów USA z północnej Syrii przyspieszyło tę operację.
Audio
  • Abu Bakr al-Baghdadi nie żyje - relacja Marka Wałkuskiego (IAR)
  • Wystąpienie Donalda Trumpa w którym ogłosił, że Abu Bakr al-Baghdadi nie żyje (IAR)
Rezydencja  Abu Bakr al-Baghdadiego
Rezydencja Abu Bakr al-BaghdadiegoFoto: PAP/EPA/MAXAR HANDOUT
  • Prezydent Donald Trump poinformował, że przywódca Państwa Islamskiego Abu Bakr al-Baghdadi zginął w wyniku operacji amerykańskich komandosów
  • Informacje te potwierdził szef Pentagonu Mark Esper
  • - Próbowaliśmy wezwać go, by się poddał. Odmówił - mówił Esper
  • Amerykański prezydent mówił, że al-Baghdadi zginął wraz z trójką swoich dzieci po zdetonowaniu kamizelki z ładunkiem wybuchowym
  • - Zginął po tym jak wbiegł do tunelu bez wyjścia, cały czas płacząc i krzycząc - opowiadał Donald Trump
pap donald trump 1200.jpg
Donald Trump potwierdza: lider Państwa Islamskiego zabity

- Próbowaliśmy wezwać go, by się poddał. Odmówił. Zszedł w podziemia i w trakcie, gdy chcieliśmy go stamtąd wyciągnąć, zdetonował kamizelkę wybuchową i, jak sądzimy, zabił się - relacjonował w telewizji CNN szczegóły akcji.

"Miażdżący cios dla IS"

Jak przekazał Esper, dwóch amerykańskich wojskowych odniosło w akcji lekkie obrażenia. Wojskowi wrócili już do służby.

Śmierć Baghdadiego Esper nazwał "miażdżącym ciosem" dla IS. - To nie jest tylko ich lider, to jest ich założyciel. Był inspirującym przywódcą w wielu kwestiach. Stworzył IS w 2014 roku i doprowadził do ustanowienia kalifatu w regionie - mówił. Zapewniał też, że Stany Zjednoczone będą "dokładnie przyglądać się kolejnym krokom" IS. - Jeśli pojawi się nowy lider lub liderzy, będziemy ich również ścigać.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Ekspert o śmierci przywódcy ISIS: operacja wizerunkowo dobra dla USA

Zgoda Donalda Trumpa

Minister obrony USA powiedział, że prezydent dał zgodę na operację przeciwko szefowi IS w ubiegłym tygodniu. Według źródła Reutera w amerykańskiej administracji jej centrum operacyjne znajdowało się w zachodnim Iraku.

esper 1200 pap.jpg
Szef Pentagonu: nie chcemy, by Państwo Islamskie uzyskało dostęp do ropy w Syrii

Według słów szefa Pentagonu, wyjście oddziałów USA z północnej Syrii nie wpłynęło na operację wymierzoną w przywódcę IS. Wcześniej o tym, że sprawy te nie są ze sobą związane, zapewniał prezydent USA Donald Trump.

Baghdadi - według słów Trumpa - wysadził się podczas operacji amerykańskich sił specjalnych w północno-zachodniej Syrii. - Był chorym i zdemoralizowanym człowiekiem i teraz go nie ma - oświadczył w przemówieniu w Białym Domu prezydent.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Pentagon: wycofane z Syrii siły USA przeniosą się do Iraku

Donald Trump: zginął jak pies i tchórz

Trump ocenił, że Baghdadi "zginął jak pies i tchórz". Według niego była to "wielka noc dla świata i USA", a Stany Zjednoczone "pociągnęły do odpowiedzialności terrorystę numer jeden na świecie".

- Bandyta, który chciał tak bardzo zastraszać innych, spędził swoje ostatnie chwile w całkowitym strachu, panice i obawie, będąc przerażonym amerykańskimi oddziałami idącymi po niego - mówił Trump. Szef IS na koniec swojego życia miał płakać i ukryć się na końcu tunelu bez wyjścia, wysadził się w nim wraz z trójką dzieci, a po wybuchu tunel zawalił się - relacjonował prezydent USA.

nato baza 1200 shutt.jpg
Chcieli zaatakować siły NATO. Sześć osób skazanych w Kosowie za planowanie zamachu

Rewelacje o śmierci szefa Państwa Islamskiego skomentował także premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. - Śmierć Baghdadiego to ważny moment w naszej walce z terroryzmem, ale wojna ze złem Daesz (arabski akronim IS) nie jest jeszcze skończona. Będziemy współpracować z naszymi partnerami z koalicji, by raz na zawsze położyć kres morderczym, barbarzyńskim działaniom Daesz - napisał na Twitterze Johnson.

Kryjówka przy granicy

Według informacji amerykańskiego wywiadu Baghdadi ukrywał się gdzieś wzdłuż granicy iracko-syryjskiej. Zabito go jednak kilkaset kilometrów od tego miejsca, w pobliżu granicy Syrii z Turcją. Islamistyczną organizacją kierował od 2010 roku, kiedy IS było jeszcze gałęzią Al-Kaidy w Iraku.

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Chciał zabić członków hiszpańskiego rządu. Dżihadysta zatrzymany

W szczytowym okresie Państwo Islamskie kontrolowało tereny od północy Syrii wzdłuż rzek Tygrys i Eufrat do obrzeży stolicy Iraku, Bagdadu. Jednak porażki IS w Mosulu w Iraku i w Ar-Rakce w Syrii w 2017 roku spowodowały sukcesywny upadek samozwańczego kalifatu o nazwie Państwo Islamskie. Baghdadi stał się uciekinierem, który ukrywał się wzdłuż pustynnej granicy Iraku z Syrią.

Trump zabicie lub schwytania szefa IS zapowiadał od początku swojej kadencji. Za jego głowę Amerykanie wyznaczyli nagrodę w wysokości 25 mln USD.


mbl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pentagon ostrzega przed ISIS. Terroryści rosną w siłę na Bliskim Wschodzie

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2019 06:59
Pentagon ostrzega, że tak zwane Państwo Islamskie odzyskuje siły. Amerykanie informują, że ISIS zbudowało w Syrii i Iraku struktury konspiracyjne, ich liczebność może sięgać 18 tysięcy bojowników.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemiecki rząd sprowadzi do kraju dzieci bojowników IS. Heiko Maas: nie będzie to jednorazowe przedsięwzięcie

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2019 16:21
Niemcy sprowadzą do kraju czwórkę dzieci bojowników Państwa Islamskiego z Syrii. Minister spraw zagranicznych RFN Heiko Maas zapowiada, że nie jest to jednorazowe przedsięwzięcie. Chodzi w tym przypadku o dzieci islamistów, którzy wyjechali z Niemiec na wojnę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekspert: wycofanie z Syrii może być preludium do wojny z Iranem

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2019 13:28
Politolog Josef Braml ocenia, że wycofanie USA z północnej Syrii może być geostrategiczną przygrywką przez konfliktem z Iranem. - Błędna jest interpretacja, że Donald Trump chowa głowę w piasek – mówi w wywiadzie dla Deutsche Welle.
rozwiń zwiń