X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Timmermans w "liście miłosnym" do Wielkiej Brytanii: zawsze będziesz mile widziana w UE

Ostatnia aktualizacja: 26.12.2019 20:02
Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans napisał do Wielkiej Brytanii "list miłosny", w którym zapewnił, że Londyn będzie zawsze mile widziany w Unii Europejskiej. Przesłanie polityka opublikował w czwartek dziennik "The Guardian". W swym liście Timmermans wyraził "głęboki żal" z powodu brexitu.
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne.Foto: Shutterstock.com / lazyllama

"Wiem, że wiesz. Kocham cię. Za to, kim jesteś, i to, co mi dałaś. Jestem jak dawny kochanek" - napisał Timmermans, adresując list do Wielkiej Brytanii, która powinna opuścić UE do 31 stycznia 2020 roku.

"W związku z tym, że chodziłem do brytyjskiej szkoły, zawsze byłaś częścią mnie. Teraz odchodzisz, to łamie mi serce" - ubolewał Holender.
"Prawdę mówiąc, bardzo cierpiałem, kiedy zdecydowałaś o odejściu. Po trzech latach jest mi po prostu smutno, że członek naszej rodziny chce zerwać nasze więzi" - kontynuował Timmermans.


pap książę filip 1200.jpg
Książę Filip opuścił szpital. "Zapobiegawcza wizyta"

"Ale jednocześnie znajduję ukojenie w myśli, że rodzinne więzi nie mogą nigdy być naprawdę zerwane. Nie odchodzimy i zawsze Twój powrót będzie mile widziany" - napisał na zakończenie wiceprzewodniczący KE.

Brexit i umowa z UE

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, które ma się dokonać z końcem stycznia, nie będzie oznaczało końca trudnych rozmów między obiema stronami. Rok 2020 przyniesie dalsze negocjacje o kształt relacji po brexicie.
Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson chce, żeby okres przejściowy, w trakcie którego jego kraju nie będzie już w instytucjach unijnych, ale wciąż będą obowiązywały go reguły UE, trwał tylko do końca roku.

Tak też przewiduje to porozumienie rozwodowe, ale w momencie, gdy przygotowywano te zapisy, nikt nie wiedział jeszcze, że sam proces ratyfikacji umowy o wyjściu zajmie tak dużo czasu, że na rozmowy o nowych relacjach zostanie zaledwie 11 miesięcy.

- Do tej pory Wielka Brytania i UE rozmawiały tylko o warunkach wyjścia. Negocjowanie ich przyszłych relacji będzie jeszcze trudniejsze. Brexit stwarza wiele zagrożeń, na które UE musi się przygotować - zauważa Fabian Zuleeg z brukselskiego think tanku European Policy Centre (EPC).

Skalę wyzwań pokazują inne, mniej ambitne porozumienia, które UE wypracowywała latami. Np. umowę o wolnym handlu z Kanadą wykuwano aż siedem lat. Wiele wskazuje na to, że nad Brukselą i Londynem znowu zawiśnie widmo braku porozumienia w drugiej fazie negocjacji brexitowych. A to może zaszkodzić biznesowi i obywatelom po obu stronach kanału La Manche.

- Biorąc pod uwagę wszystkie sygnały (...) musimy poważnie potraktować to, że Wielka Brytania nie zamierza przedłużać okresu przejściowego i musimy być na to przygotowani - mówiła na niedawnym spotkaniu z ekspertami i analitykami dyrektor generalna dyrekcji ds. handlu KE Sabine Weyand.
Niemka, która jeszcze do niedawna kierowała na poziomie urzędniczym zespołem negocjacyjnym ds. brexitu, podkreśla, że w rozmowach trzeba przyjrzeć się tym kwestiom, które w razie braku porozumienia, doprowadziłyby do trudnej sytuacji.

Obawy w związku z umową

W Brukseli coraz częściej powtarza się, że w rokowaniach z Brytyjczykami trzeba zapewnić równe zasady gry dla firm na Wyspach i tych działających we Wspólnocie, jeśli ma być mowa o bezcłowym przepływie towarów.

Strona unijna obawia się, że Wielka Brytania mogłaby np. obniżyć standardy środowiskowe, dotyczące prawa pracy, pomocy państwa, czy podatków, próbując w ten sposób zapewnić swoim przedsiębiorstwom przewagę wobec unijnych konkurentów.

Eksperci podkreślają, że przy braku porozumienia Zjednoczone Królestwo mogłoby realizować o wiele bardziej agresywną strategię przemysłową niż do tej pory, starając się wspierać swój przemysł krajowy.

"Jeśli Wielka Brytania obniżyłaby standardy dotyczące ochrony środowiska, praw pracowniczych, podatków i konkurencji oraz ochrony konsumentów i danych, aby uzyskać przewagę konkurencyjną, niektóre państwa członkowskie UE będą naciskać na to, by blok poszedł w tę samą stronę, potencjalnie podważając ambicje regulacyjne UE" - zaznaczył ekspert EPC.

Komisja Europejska powołała już grupę zadaniową ds. relacji z Wielką Brytanią, a unijni przywódcy dali na grudniowym szczycie wskazówki, podkreślając, że przyszłe stosunki będą musiały opierać się na równowadze praw i obowiązków oraz zapewniać równe warunki działania.

KE bezpośrednio po brexicie ma zaproponować projekt mandatu do dalszych rozmów. Nad dokumentem tym będą w lutym pracować unijni ministrowie ds. europejskich. Rozmowami w przyszłym roku, tak jak miało to miejsce do tej pory, pokieruje Francuz Michel Barnier.

PAP/agkm


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prof. Kleiber: negocjacje po brexicie będą trwały. Żadna poważna sprawa nie jest rozwiązana

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2019 14:11
Negocjacje między Unią Europejską i Wielką Brytanią oficjalnie mają potrwać do końca przyszłego roku, pojawiają się jednak sugestie, że powinny zostać przedłużone. - Tak naprawdę żadna poważna sprawa społeczna czy gospodarcza nie została jeszcze rozwiązana - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Michał Kleiber.
rozwiń zwiń