Odmrażanie europejskiej gospodarki. Ekspert: KE na początku zupełnie się pogubiła
Jak ustalono na unijnym szczycie, kraje członkowskie dzięki funduszowi ratunkowemu będą mogły zaciągnąć pożyczkę w wysokości 2 procent PKB na wydatki związane z walką pandemią. Udzielenie pożyczki miało być niezwiązane z żadnymi dodatkowymi warunkami.
Oprocentowana pożyczka
Tymczasem, jak podkreślił Matteo Salvini, szef największej partii opozycyjnej Ligi, projekt dokumentu Komisji Europejskiej mówi zupełnie co innego. - Te pieniądze to będzie oprocentowana pożyczka pod precyzyjnymi warunkami: wzmocniony nadzór nad naszymi finansami - powiedział.
Nadzór ten, jak wynika z dokumentu, miałyby pełnić Komisja Europejska i Europejski Bank Centralny. Włosi od dłuższego czasu wyrażali obawy, że przyjmując wsparcie funduszu ratunkowego, mogą podzielić los Grecji.
Rozprzestrzenianie się koronawirusa (opr. Adam Ziemienowicz, Maria Samczuk/PAP)
pkur