X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Erdogan: pozostaniemy w Syrii, dopóki naród syryjski nie będzie wolny

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2020 20:03
Turcja utrzyma swoją obecność wojskową w północnej Syrii do czasu, gdy naród syryjski nie będzie wolny - oświadczył turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan, krytykując niedawne wybory parlamentarne w tym kraju.
Recep Tayyip Erdogan
Recep Tayyip ErdoganFoto: PAP/EPA/TURKISH PRESIDENT OFFICE HANDOUT

- Będziemy nadal przebywać w tym kraju, dopóki naród syryjski, nasz sąsiad i brat, nie odzyska wolności, pokoju i bezpieczeństwa - powiedział Erdogan podczas przemówienia w Ankarze.

Erdogan 1200.jpg
Ekspert o puczu w Turcji: Erdogan uznał, że nie trzeba głębiej kopać w tej sprawie

Turcja od 2016 roku wspiera na północy Syrii antyrządową opozycję i wysłała tam już tysiące żołnierzy i ciężarówek ze sprzętem wojskowym, by powstrzymać ofensywę sił prezydenta Syrii Baszara el-Asada.

Tereny te podlegają wpływom Ankary ze względu na jej obecność militarną, ale przede wszystkim z powodu ekonomicznej zależności od Turcji - podkreśla AFP. Władze prowincji Idlib, do niedawna ostatniego bastionu rebeliantów i dżihadystów, zaczęły w ubiegłym miesiącu zastępować w bieżących transakcjach funta syryjskiego turecką lirą.

Czytaj również:

"Turcja uważnie śledzi sytuację w Libii"

We wtorkowym przemówieniu prezydent Turcji stanowczo potępił również "tak zwane" - jak to określił - wybory parlamentarne w Syrii, które odbyły się w niedzielę w regionach kontrolowanych przez Asada i które w poniedziałek zostały uznane za sfałszowane przez Waszyngton.

Erdogan podkreślił też, że Turcja "uważnie śledzi" sytuację w Libii, gdzie Ankara aktywnie wspiera rząd w Trypolisie, który obalić chce gen. Chalifa Haftar, wspierany przez Egipt, Rosję i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Parlament egipski zatwierdził w poniedziałek ewentualną interwencję zbrojną w Libii w przypadku, gdy siły rządowe będą kontynuowały posuwanie się na wschód kraju.

kad

Czytaj także

Rozejm w syryjskiej prowincji Idlib. Sytuacja wciąż jednak bardzo napięta

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2020 16:16
Od północy miejscowego czasu w Idlibie obowiązuje zawieszenie broni między Rosją a Turcją, których żołnierze są na miejscu i wspierają dwie strony syryjskiego konfliktu. Choć w ostatnich godzinach doszło do walk, to obserwatorzy twierdzą, że sytuacja na miejscu jest znacznie spokojniejsza niż wcześniej.
rozwiń zwiń