"Nie byli na to przygotowani". Katastrofalne uchybienia policji umożliwiły szturm na Kapitol?
- Prezydent i administracja potępiają przemoc najmocniej jak się da - przekazała na konferencji prasowej McEnany poświęconej środowemu wtargnięciu na Kapitol zwolenników prezydenta.
Czytaj także:
Reprezentantka Białego Domu oceniła, że wydarzenia w Kongresie "są nie do zaakceptowania, a tym którzy złamali prawo, powinny być postawione zarzuty".
- Zatrudnieni w Białym Domu ludzie pracują, by zapewnić uporządkowane przekazanie władzy. Teraz nastał czas, by Ameryka się zjednoczyła, by się zjednoczyć w odrzuceniu przemocy, którą widzieliśmy - wezwała McEnany.
- Powiem jasno - przemoc, której doświadczyliśmy wczoraj w stolicy naszego kraju, była przerażająca, karygodna i sprzeczna z amerykańskim duchem - stwierdziła McEnany.
Na konferencji prasowej w Białym Domu rzecznik nie odpowiadała na pytania dziennikarzy.
pb