- Myślę, że za około dwa lub trzy miesiące zobaczymy, jak prezydent Trump wraca do mediów społecznościowych ze swoją własną platformą - ogłosił Miller.
Atmosfera oczekiwania
Ludzie Trumpa nie znikają z życia publicznego. Są w mediach i ośrodkach analitycznych
- Ta nowa platforma to będzie coś wielkiego - dodał, przewidując, że nowe przedsięwzięcie byłego prezydenta przyciągnie dziesiątki milionów ludzi. - To całkowicie zmieni grę, wszyscy będą na to czekać i obserwować co dokładnie zrobi prezydent Trump - podkreślił jego doradca.
Miller nie przedstawił żadnych szczegółów dotyczących nowej platformy komunikacyjnej Trumpa, ale zaznaczył, że były prezydent USA odbywa w tej sprawie "spotkania na wysokim szczeblu" i zgłosiło się do niego wiele firm.
Czytaj także:
Po szturmie zwolenników Trumpa na Kapitol 6 stycznia, podczas którego zginęło pięć osób, Twitter zablokował konto polityka, dla którego był to główny kanał komunikacji z opinią publiczną. Analogiczne kroki podjął później m.in. Facebook i kilka innych platform społecznościowych. Serwisy uzasadniały odcięcie Trumpa od swoich usług notorycznym rozpowszechnianiem fałszywych informacji dotyczących wyborów prezydenckich w USA w 2020 roku i ryzykiem podżegania do przemocy.
st