- Nawet jeśli coś zostanie uzgodnione to nie oznacza, że będzie to przestrzegane - powiedział Gabrielius Landsbergis odnosząc się do dyskusji Merkel i Łukaszenki dot. sytuacji na wschodniej granicy Unii Europejskiej.
Zwrócił też uwagę, że negocjacje de facto trwają. - To niebezpieczna droga - komentował rozmowy na linii Berlin-Mińsk.
Rozmowa Merkel-Łukaszenka. Szef MSZ Litwy: rozmowy z terrorystami są niebezpieczne
W środę szef litewskiej dyplomacji napisał w mediach społecznościowych, że "rozmowy z terrorystami są niebezpieczne", ponieważ nawet po otrzymaniu ultimatum, mogą oni zamienić je w negocjacje.
W jego ocenie stanowią one również ryzyko, gdyż mogą być wykorzystane do legitymizacji obecnej władzy w Mińsku.
"Jego celem jest osłabienie nas i naszej pozycji, abyśmy zaczęli w siebie wątpić" - oznajmił Gabrielius Landsbergis. Oświadczył też, że osobą upoważnioną do przekazania unijnego sytuacja ws. kryzysu na granicy jest szef unijnej dyplomacji Josep Borrell.
00:41 11407606_1.mp3 Szef MSZ Litwy: rozmowy z Mińskiem to niebezpieczna droga. Relacja Kamila Zalewskiego (IAR)
Berlin: kanclerz Niemiec nie zgodziła się na żadne porozumienia z Mińskiem
Wskazał również, że unijne stanowisko w sprawie sytuacji na granicy powinien przekazać szef unijnej dyplomacji Josep Borrell, który jest do tego upoważniony.
Niemieckie MSZ przekazało, że podczas rozmowy z Łukaszenką kanclerz Niemiec nie zgodziła się na żadne porozumienie z Białorusią w sprawie rozwiązania kryzysu migracyjnego.
Wcześniej przedstawiciele Mińska poinformowali, że podczas niedawnej rozmowy z Angelą Merkel Łukaszenka zaproponował utworzenie korytarza humanitarnego do Niemiec dla 2 tysięcy migrantów przebywających przy granicy z Polską.
Zobacz także: Agaton Koziński, Tomasz Pietryga i Tomasz Sakiewicz w "Debacie dnia" w PR24
Zobacz także:
ms