- Rosjanie nadal są sfrustrowani i spowolnieni, nie dokonali żadnych znaczących postępów w ciągu kilku ostatnich dni, za wyjątkiem południa - powiedział rzecznik Pentagonu.
- Oceniamy, że w miarę jak ich frustracja narasta, polegają w większym stopniu na ostrzale z daleka - powiedział Kirby, dodając że oznacza to większą liczbę ofiar cywilnych. Zaznaczył, że ofiarami tego ostrzału w szczególnym stopniu są Charków i Mariupol.
Rosja zaangażowała już 100 proc. sił
Według Pentagonu niemal 100 procent rosyjskich sił zgromadzonych przy granicach Ukrainy weszło już na terytorium. Wcześniej szacowano tę liczbę na 150 tysięcy. Amerykanie wierzą w prawdziwość doniesień, że Rosjanie starają się zwerbować do walki na Ukrainie bojowników z Syrii.
Pentagon szacuje, że od początku wojny na Ukrainę spadło 625 rosyjskich rakiet. W ostatnich dniach Rosjanie uderzają na cele w większej odległości co zmniejsza ich precyzje i zagraża rejonom zamieszkanym przez cywilów. Amerykanie nie są w stanie ocenić, czy Rosja uderza w cywilne cele z premedytacją.
60-kilometrowy rosyjski konwój wojskowy wciąż stoi w miejscu na północ od Kijowa i nie przesunął się w czasie weekendu.
00:55 11610723_1.mp3 Pentagon: 100 procent rosyjskich wojsk już na Ukrainie. Relacja Marka Wałkuskiego (IAR)
Czytaj także:
Oglądaj całodobowy przekaz z Ukrainy w streamingu portalu PolskieRadio24.pl
kp