Początkowo do nałożenia surowych sankcji w sektorze energetycznym wzywały tylko Polska i kraje bałtyckie. Szef unijnej dyplomacji był pytany o tę możliwość. - Sankcje są zawsze na stole. Będziemy rozmawiać o kolejnych krokach. Myślę, że wcześniej czy później - mam nadzieję, że wcześniej - taka decyzja zapadnie - wskazał Josep Borrell.
Unia Europejska powinna nadal wywierać presję na Rosję, by zmusić ją do zakończenia wojny. - Czechy są za możliwie najsurowszymi sankcjami wobec Rosji - powiedział minister spraw zagranicznych Czech Jan Lipavsky. Powinny one - jak podkreślał szef duńskiego MSZ-tu Jeppe Kofod - obejmować embargo na import ropy z Rosji.
Szef irlandzkiej dyplomacji Simon Coveney uważa, że decyzja w sprawie wstrzymania importu ropy z Rosji powinna zapaść możliwie jak najszybciej. - Unia Europejska przeznacza setki milionów euro dziennie na import ropy z Rosji, przyczyniając się do finansowania wojny - powiedział Simon Coveney. Poinformował też, że Komisja przygotowuje obecnie szósty pakiet sankcyjny, w którym ma być embargo na import ropy z Rosji.
Ostateczna decyzja w sprawie restrykcji należy do państw członkowskich, a wymagana jest jednomyślność.
Czytaj także:
Apel o dostarczenie broni
Spotkanie ministerialne w Luksemburgu poprzedziła niedzielna narada przedstawicieli państw członkowskich - ambasadorów i ekspertów, na której - jak wynika z relacji dyplomatów - Josep Borrell podkreślał, że uzbrojenie, którego potrzebuje Ukraina, powinno być dostarczone w najbliższych dniach, a nie tygodniach.
Ta sprawa ma być dziś omawiana przez unijnych ministrów. Spodziewane jest między innymi zielone światło dla zwiększenia z miliarda do 1,5 miliarda euro funduszu na zakup i dostawy broni na Ukrainę.
00:56 11681971_1.mp3 Dyplomaci apelują o większą presję na Rosję w celu zakończenia inwazji na Ukrainę. Relacja Beaty Płomeckiej z Luksemburga (IAR)
»ROSYJSKA INWAZJA NA UKRAINĘ - zobacz serwis specjalny«
Oglądaj całodobowy przekaz z Ukrainy w streamingu portalu PolskieRadio24.pl
st