Do oszacowania liczby zabitych posłużyły m.in. informacje z przesłuchań jeńców palestyńskich.
Wojna izraelsko-palestyńska zaczęła się 7 października br., gdy terroryści z Hamasu przedarli się przez granicę Izraela i zamordowali około 1200 osób - w tym także dzieci, seniorów, kobiety w ciąży. Ponad 240 osób uprowadzili do Strefy Gazy. Po tej napaści wojsko izraelskie rozpoczęło wymierzoną w Hamas operację w Strefie Gazy. Według kontrolowanego przez Hamas ministerstwa zdrowia od tamtej pory zginęło ponad 20 tys. osób.
Dalszy scenariusz wydarzeń w Strefie Gazy
- Izrael nie przedstawił pomysłu na zagospodarowanie Strefy Gazy po wojnie, wciąż nie wiadomo kto ma ją kontrolować i co ma się stać z jej mieszkańcami - mówił w sobotę w Polskim Radiu 24 ekspert ds. bezpieczeństwa z Akademii Sztuki Wojennej Witold Repetowicz. Palestyńczyków nie chcą ani Izrael ani Egipt czy Jordania, mogą więc oni trafić do Europy. - Oni nie wyparują, muszą się gdzieś podziać - dodał.
Czytaj także:
[ZOBACZ TAKŻE] Najnowszy odcinek "Podcastu: świat" autorstwa korespondenta Polskiego Radia Wojciecha Cegielskiego poświęcony sytuacji w Strefie Gazy:
PAP/PR24/kg