Kolumna licząca ponad sto ciągników i innych maszyn przejechała spod Chomutova w zachodnich Czechach do czesko-niemieckiej granicy. Rolnicy nie przystąpili do blokady przejścia granicznego, tak jak robili to w ostatnich tygodniach niemieccy farmerzy.
Postulaty czeskich rolników
Według cytowanych przez Czeską Agencję Prasową uczestników protestu czescy rolnicy mają te same powody do niezadowolenia, co rolnicy w Niemczech. Domagają się równych warunków konkurencji i jednolitych wymogów dotacji unijnych we wszystkich krajach członkowskich. Rolnicy sprzeciwiają się też podwyżce podatku od nieruchomości, którą wprowadził w tym roku rząd Petra Fiali.
Agencja zwróciła uwagę, że manifestację zorganizował dyrektor firmy należącej do holdingu Agrofert. Ten z kolei został założony przez lidera opozycji Andreja Babiša, który przekazał koncern funduszowi powierniczemu, gdy był u władzy. Na razie nie jest jasne, czy czescy rolnicy będą kontynuować protesty.
Czytaj także:
IAR/Wojciech Stobba/kg