Rosja nie zaatakuje Europy? Putin komentuje doniesienia
Rosja nie będzie atakować Europy - zapewnił Władimir Putin, sugerując, że kraj powinien formalnie ogłosić swoje pokojowe intencje. Wypowiedź budzi jednak spore wątpliwości, bo przez ostatnie 25 lat rosyjski przywódca wielokrotnie składał obietnice, które później sam łamał.
2025-11-29, 09:59
Rosja nie zamierza atakować Europy? Jest deklaracja Putina
Władimir Putin oświadczył, że Rosja powinna "formalnie ogłosić", że nie planuje ataku na Europę. Deklaracja ta wywołała szerokie reakcje, zwłaszcza że przez ostatnie ćwierć wieku rosyjski prezydent wielokrotnie składał publiczne obietnice, które później okazywały się niezgodne z rzeczywistością.
Zapewniał m.in., że nie będzie zmieniał konstytucji pod własne potrzeby, że Rosja nie dokona aneksji Krymu oraz że jego polityka zagraniczna będzie miała charakter pokojowy. Wielokrotnie podkreślał też, iż dopóki pełni urząd prezydenta, w kraju nie nastąpi podwyższenie wieku emerytalnego. Powtarzał również, że nie zamierza ubiegać się o trzecią kadencję, a tym bardziej o kolejne. Czas pokazał jednak, że wszystkie te deklaracje zostały przez niego złamane lub zignorowane, co sprawiło, że najnowsze zapewnienia o pokojowych intencjach Rosji spotykają się z dużym sceptycyzmem.
Władimir Putin o Ukrainie: podpisywanie dokumentów jest bezcelowe
Putin odniósł się również do sytuacji politycznej w Ukrainie, stwierdzając, że podpisywanie jakichkolwiek dokumentów z obecnymi władzami w Kijowie nie ma sensu. Według jego narracji ukraińskie władze "nie zdobyły się na odwagę", by przeprowadzić wybory, co, zdaniem rosyjskiego dyktatora, pozbawia je legitymacji. Jednocześnie wskazał na Rosję jako państwo, które nawet w warunkach wojny organizuje wybory zgodnie z kalendarzem, sugerując, że Ukraina rzekomo unika tego obowiązku.
Słowa Władimira Putina wpisują się w długotrwałą strategię podważania wiarygodności i legalności ukraińskich władz oraz budowania przez Kreml obrazu Rosji jako stabilnego i demokratycznego państwa. Deklaracje rosyjskiego przywódcy są więc postrzegane nie jako realne propozycje, a element propagandowego przekazu do społeczeństwa rosyjskiego i zagranicznego.
- Putin pozytywnie o planie pokojowym. "Może być podstawą"
- Nocne ataki na kolej. Co wydarzyło się na trasie Oslo-Szwecja?
- Pożar rosyjskiej floty cieni. "Mayday. Potrzebuję pomocy, proszę!"
Źródło: X/tw