Były prezydent i jego żona trafią do więzienia? Bezprecedensowa sytuacja w Korei Płd.
Jun Suk Jeola to były prezydent Korei Południowej oskarżony m.in. o próbę zamachu stanu. W piątek specjalny prokurator zażądał dla niego kary 10 lat pozbawienia wolność w związku z jednym z zarzutów. Toczy się również odrębne postępowanie, w którym oskarżona jest jego żona.
2025-12-26, 06:32
Jun Suk Jeol przed sądem
Kara, której domaga się specjalny prokurator, dotyczy utrudniania prób aresztowania po nieudanej próbie wprowadzenia stanu wojennego na początku grudnia 2024 roku. Jak poinformowała agencja Yonhap, chodzi o wydarzenia ze stycznia, kiedy to Jun zabarykadował się w kompleksie prezydenckim i - jak ocenili to prokuratorzy - uniemożliwił śledczym aresztowanie go.
Na Junie ciąży łącznie kilka zarzutów, a najpoważniejszy dotyczy próby zamachu stanu, za co grozi mu dożywocie lub kara śmierci. Oskarżenie ma związek z ogłoszonym 3 grudnia 2024 r. stanem wojennym. Były prezydent odwołał jego obowiązywanie po kilku godzinach. W kwietniu br. został odsunięty od władzy, a od 10 lipca przebywa w areszcie.
Była pierwsza dama również z zarzutami
Równolegle toczy się postępowanie wobec żony byłego prezydenta, Kim Keon Hi, wobec której na początku grudnia prokuratura zażądała kary 15 lat pozbawienia wolności. Jest oskarżona o naruszenie ustawy o rynku kapitałowym oraz o przyjęcie łapówek. Była pierwsza dama nie przyznaje się do winy.
Według prokuratury w latach 2010-2012 Kim miała wejść w zmowę z byłym szefem firmy Deutsch Motors, dealera BMW w Korei Płd., w celu manipulowania cenami akcji spółki. Nielegalne zyski z tego procederu miały wynieść równowartość ok. 552,6 tys. dolarów. Byłej pierwszej damie zarzucono, że za darmo wykorzystała wraz z mężem badania opinii publicznej o wartości 184 tys. dolarów, które pomogły Junowi kształtować kampanię przed wyborami w 2022 r. Kim jest też oskarżona o przyjęcie luksusowych prezentów wartych 54,5 tys. dolarów od Kościoła Zjednoczeniowego.
Kim przebywa w areszcie od 12 sierpnia. Sąd w Seulu ma ogłosić wyrok w jej sprawie 28 stycznia.
Czytaj także:
Źródło: PAP/oprac. ak