Najpierw Wenezuela, potem Kuba? Niepokojące sugestie Trumpa
"Trump sygnalizuje, że USA mogą rozszerzyć swoje zainteresowanie na Kubę w związku z operacją w Wenezueli" - poinformowała w sobotę agencja Reutera.
2026-01-03, 20:02
USA zaatakują Kubę? Niepokojąc sugestie Trumpa
Prezydent USA Donald Trump zasugerował w sobotę, że Kuba może stać się "tematem dyskusji" w ramach szerszej polityki USA w regionie. Trump wskazywał na potencjał Waszyngtonu do rozszerzenia swojego zainteresowania poza Wenezuelę w obliczu rosnących napięć w Ameryce Łacińskiej - podała agencja Reutera.
Przypomnijmy, w sobotę nad ranem siły specjalne USA przeprowadziły atak na stolicę Wenezueli - Caracas. Po miesiącach presji ze strony Waszyngtonu przywódca Wenezueli Nicolas Maduro wraz z żoną został pojmany i wywieziony z kraju. Para została następnie oskarżona o przestępstwa związane z narkotykami i terroryzmem.
USA zaatakowały Wenezuelę
W sobotę o godz. 2.00 nad ranem czasu lokalnego (godz. 7.00 w Polsce) w Caracas rozległy się eksplozje i słychać było przelatujące nisko samoloty. Władze Wenezueli oskarżyły o ataki USA i wprowadziły w kraju stan wyjątkowy. Jak podał portal Infobae, analizując doniesienia z serwisów społecznościowych, wśród zaatakowanych celów były prawdopodobnie Fort Tiuna w Caracas, gdzie mieści się resort obrony, baza lotnicza La Carlota oraz szkoła wojskowa w mieście La Guaira. Władze Wenezueli poinformowały o ofiarach wśród żołnierzy i cywili.
Czytaj także:
Pojmanie Nicolasa Maduro
Donald Trump oświadczył kilka godzin po ataku na portalu Truth Social, że Stany Zjednoczone przeprowadziły z powodzeniem zakrojony na szeroką skalę atak na Wenezuelę i na Maduro, który wraz z żoną Cilią Flores został pojmany i wywieziony z kraju.
Jak podała stacja CBS News, powołując się na źródła w amerykańskich władzach, operację schwytania przywódcy Wenezueli przeprowadzili żołnierze elitarnej jednostki sił specjalnych armii USA, Delta Force. Według telewizji CNN prezydent i jego żona zostali wyciągnięci przez amerykańskich komandosów z sypialni.
Źródła: Reuters/PAP/CBS News/cnn.com/hjzrmb