Ceny ropy gwałtownie rosną. Brent blisko 100 dolarów za baryłkę

Rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie wywołały silne wzrosty na światowym rynku ropy. Notowania surowca szybko pną się w górę, a cena Brent ponownie zbliża się do poziomu 100 dolarów za baryłkę, co budzi niepokój inwestorów i analityków.

2026-03-12, 09:27

Ceny ropy gwałtownie rosną. Brent blisko 100 dolarów za baryłkę
Ceny ropy mocno w górę . Foto: Reuters

Co się dzieje z ropą? Ceny mocno w górę

Na światowych rynkach surowcowych notowania ropy wyraźnie idą w górę. Analitycy wskazują, że baryłka ropy Brent ponownie zbliża się do poziomu 100 dolarów, a wzrosty napędzają napięcia na Bliskim Wschodzie.

Kontrakty na West Texas Intermediate w dostawach na IV na giełdzie New York Mercantile Exchange kosztują 93,16 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 6,81 proc. Z kolei ropa Brent notowana na Intercontinental Exchange na maj wyceniana jest na 98,57 USD za baryłkę, po wcześniejszym przekroczeniu granicy 100 USD.

Ataki w regionie Zatoki Perskiej podbijają ceny surowca

Na sytuację na rynku energii silnie wpływają wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Władze Iraku zdecydowały o czasowym wstrzymaniu pracy wszystkich terminali naftowych po ataku na tankowce w pobliżu portu Umm Kasr niedaleko Basra. Do zdarzenia doszło ok. 50 km od wybrzeża podczas przeładunku paliwa między statkami. Ogień udało się opanować, dzięki czemu uniknięto poważnej katastrofy ekologicznej. Śledczy badają, czy atak został przeprowadzony z użyciem drona, rakiety czy łodzi-pułapki.

Niepokój na rynku zwiększają również inne incydenty w regionie. W środę zaatakowano pięć jednostek pływających, a od rozpoczęcia walk między Iran a siłami Stany Zjednoczone i Izrael pod koniec lutego celem ataków było już co najmniej 16 statków. W Oman drony uderzyły także w zbiorniki paliwa w porcie Salala, powodując pożar i czasowe wstrzymanie pracy portu.

Kluczowa cieśnina Ormuz

Eksperci podkreślają, że kluczowym czynnikiem jest sytuacja w cieśninie Ormuz, przez którą przepływa ok. 20 proc. światowego handlu ropą. Ograniczenie żeglugi w tym rejonie mocno wpływa na ceny surowca. Bank Goldman Sachs ostrzegł, że jeśli przepływ tankowców przez cieśninę pozostanie niski, ceny ropy mogą przebić historyczny rekord z 2008 r., kiedy Brent osiągnęła 147,50 USD za baryłkę. - Jedyne, co naprawdę może spowodować spadek cen ropy, to ponowne otwarcie cieśniny Ormuz - powiedział w rozmowie z Bloomberg Neil Beveridge z firmy Sanford C. Bernstein.

Tymczasem kraje należące do Międzynarodowa Agencja Energetyczna zdecydowały o skierowaniu na rynek 400 mln baryłek ropy z rezerw strategicznych, aby ograniczyć wzrost cen. O decyzji poinformował szef agencji Fatih Birol. Mimo tej interwencji ceny surowca nadal rosną.

Czytaj także:

Źródło: PAP/tw

Polecane

Wróć do strony głównej