Iran zaatakował kluczowy kompleks energetyczny. Naprawa zniszczeń potrwa wiele lat

Iran zaatakował największy katarski zakład produkcyjny LNG w Katarze. Jak poinformował szef koncernu, w wyniku ataku zniszczono około 17 proc. instalacji do produkcji gazu. Ich naprawa zajmie od 3 do 5 lat.

Tomasz Sajewicz

Tomasz Sajewicz

2026-03-19, 18:15

Iran zaatakował kluczowy kompleks energetyczny. Naprawa zniszczeń potrwa wiele lat
Katar: zniszczono 17 procent kluczowych instalacji, naprawa potrwa lata. Foto: REUTERS/Stringer

Eskalacja w Zatoce Perskiej. Ataki na instalacje energetyczne

W nocy z 18 na 19 marca Iran zaatakował infrastrukturę naftową i gazową w państwach Zatoki Perskiej. W Katarze pożar objął kluczowy kompleks przetwarzania skroplonego gazu. Służby z kolei starają się schłodzić uszkodzone instalacje i zapobiec dalszym zniszczeniom. Rakiety spadły m.in. na strategiczny ośrodek Ras Laffan, przez który przechodzi znacząca część światowej produkcji LNG. W reakcji na atak władze Kataru zdecydowały o wydaleniu z kraju irańskich przedstawicieli wojskowych i ds. bezpieczeństwa. Równocześnie Zjednoczone Emiraty Arabskie wstrzymały funkcjonowanie części instalacji gazowych w Abu Zabi.

Iran uderzył także w rafinerie w Arabii Saudyjskiej, gdzie wstrzymano pracę przynajmniej dwóch zakładów. Władze w Rijadzie podkreśliły, że dotychczasowe niewielkie zaufanie do Iranu zostało "całkowicie zniszczone". Z kolei Katar w ostrym komunikacie ocenił działania Teheranu jako przekroczenie "czerwonej linii" i wezwał do natychmiastowej deeskalacji konfliktu w regionie.

Iran zapowiada kontynuację działań odwetowych

Irańskie władze z kolei zapowiadają intensyfikację ataków po tym, jak zniszczeniem irańskich zakładów na wyspie Chark zagroziły Stany Zjednoczone. Wydarzenia ostatnich godzin pogłębiają niepokój o rosnące ceny paliw energetycznych na światowych rynkach.

Iran atakuje rafinerie i zakłady produkcji gazu LNG w Katarze, Kuwejcie Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Siły amerykańskie odpowiedziały ostrzałem pól gazowych na południu Iranu. Zniszczenie irańskich instalacji naftowych na wyspie Chark będzie jednak uderzeniem nie tylko w irański reżim, ale przede wszystkim na długi czas wstrzyma możliwości sprzedaży przez Iran ropy naftowej. 80 proc. irańskiego wydobycia trafiało do Chin.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio/Tomasz Sajewicz/asz

Polecane

Wróć do strony głównej